Dzisiaj dowiedzieliśmy się, co dokładnie Xiaomi może pokazać już w poniedziałek. Wśród najważniejszych premier ma być tytułowy Mi 11 Ultra, który ma szansę stać się rewolucyjnym smartfonem w wielu kwestiach – od aparatów, przez akumulator, kończąc na… chłodzeniu. Otóż dzisiaj firma podzieliła się jeszcze szczegółami dotyczącymi systemu pozbywania się ciepła z układów scalonych i nie da się ukryć, że także w tym aspekcie można doszukać się niecodziennych rozwiązań. Tym sposobem rośnie nam naprawdę smartfon nad smartfonami.

Xiaomi Mi 11 Ultra to ewidentny pokaz możliwości – także w zakresie chłodzenia

xiaomi mi 11 ultra chlodzenie

Jedynym problemem jest fakt, że system chłodzenia Xiaomi Mi 11 Ultra został opisany po chińsku, więc miejcie wgląd na ewentualnie niedomówienia. Przede wszystkim, jak możecie zobaczyć na powyższej grafice, pojawiają się różne warstwy. Producent zachwala wydajność tego rozwiązania, która ma oferować o 100% lepszą przewodność ciepła, choć nie wiemy w porównaniu do czego. Oprócz tradycyjnych radiatorów i miedzianych przestrzeni wodnych do gry ma dojść specjalna komora próżniowa, gdzie wspomniana ciecz ma zmieniać swój stan skupienia pod wpływem temperatury z układów scalonych. Brzmi znajomo? Z pewnością fani alternatywnych źródeł energii znajdą tutaj analogię. Naturalnie cały ten system chłodzenia nie został wymyślony od podstaw dla Mi 11 Ultra. Jego protoplastę można było spotkać w poprzedniku – Mi 10 Ultra.

Zobacz też: Rocket League zmierza do świata mobilnego – na smartfony i tablety.

Naturalnie nie pozostaje nam nic innego, jak mieć nadzieję, że Xiaomi Mi 11 Ultra pozna także Polskę. Poprzednik oficjalnie nie trafił do naszego kraju, a poniedziałkowa konferencja nie będzie globalną, a przeznaczoną dla Państwa Środka. Dlatego krzyżujmy palce – pojawi się dużo nowości i obyśmy dostali szansę poznania możliwie najwięcej z nich.

Źródło: GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.