Rodzina układów Snapdragon 855 to naprawdę świetne procesory. Nic więc dziwnego, że jeszcze teraz producenci chętnie po nie sięgają kiedy chcą stworzyć smartfony lub tablety wysokiej klasy, ale tańsze od konstrukcji flagowych. Zwłaszcza że ich ceny dla wielu osób mogą wydawać się absurdalne. Sęk w tym, że wielu mniej zaangażowanych konsumentów widząc w specyfikacji Snapdragona 855 widzi po prostu stary procesor, a nie jeden z najwydajniejszych układów dostępnych na rynku. Qualcomm postanowił rozwiązać ten problem i wydał ten układ jeszcze raz, w lekko podkręconej formie jako Snapdragon 860.

Snapdragon 860 – ten recykling ma sens

Snapdragon 860
Qualcomm nawet nie udaje, że to inny procesor.

Warto podkreślić, że Qualcomm w podobny sposób potraktował już linię Snapdragon 865, której zwieńczeniem jest Snapdragon 870. Strategia ta okazała się sukcesem, więc producent postanowił pójść o krok dalej ze swoim starszym układem. Snapdragon 860 jest produkowany w tym samym, 7-naometrowym, procesie technologicznym co Snapdragon 855. Podobnie jak on składa się on z dwóch zestawów rdzeni oznaczonych jako Kyro 485 Gold i 485 Silver. Jednak te pierwsze zostały podkręcone do 2,94 GHz w porównaniu do 2,84 GHz oryginału osiągając przy tym taktowanie znane ze Snapdragona 855+. Układ graficzny także pozostał bez zmian i mamy tu Adreno 640. Czy więc to ten sam układ z inną nazwą? Tak. Jest jednak pewne ale…

Zobacz też: Microsoft Teams z kolejnymi nowościami. Co pojawiło się w marcu?

Między tymi układami jest jednak pewna istotna różnica: otóż Snapdragon 855+ wspiera do 12 GB RAM, natomiast Snapdragon 860 radzi sobie już z 16 GB RAM. Czy więc słowo recykling jest tu odpowiednie? Jak najbardziej. Sam Qualcomm na swojej oficjalnej stronie traktuje Snapdragona 855+ i 860 jako ten sam układ o dwóch różnych nazwach. Współdzielą one całą specyfikację, a jedynie przy obsługiwanej pamięci operacyjnej znajduje się mała gwiazdka wskazująca na różnice pomiędzy nimi. 

Źródło: Qualcomm

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.