Niedobory procesorów i innych chipów to obecnie prawdziwa zmora na rynku. Problem ten jest niezwykle złożony i składa się na niego szereg czynników, które same w sobie mogłyby spowodować niemałe zamieszanie na rynku. Natomiast teraz — jak na złość — wszystkie one wystąpiły niemal jednocześnie. Tym sposobem moce produkcyjne procesorów są niższe, niż zapotrzebowanie rynku. Natomiast ogólna globalna wydajność produkcji również spadła. Delikatnie mówiąc, jest nieciekawie, a szansa na poprawę sytuacji jeszcze mocniej się oddala.

Brak sprzętu do produkcji procesorów

Brak sprzętu do produkcji procesorów

Początkowo producenci nie chcieli budować kolejnych fabryk chipów, ponieważ uznali wzrost zainteresowania ich usługami za tymczasowy. Jednak z czasem zmienili podejście, uznając, że rynek potrzebuje większej ilości fabryk procesorów. Te jednak mogą powstawać znacznie wolniej, niż planowano. W związku z poważnymi brakami w dostawach krzemu, firmy takie jak Kulicke i Soffa Industries Inc. produkujące sprzęt dla fabryk układów scalonych już dwukrotnie wydłużyły czas dostaw z trzech do sześciu miesięcy. Tym samym niedobory tego surowca są przyczyną dwóch problemów na rynku: zmniejszonej produkcji i mniejszej ilości fabryk.

Zobacz też: Naukowcy hodują myszy w sztucznej macicy – to odpowie na wiele pytań

Z czasem realizacji wydłużającym się do pół roku, firmy takie jak Innolux Corp. i Asustek Computer Inc. stwierdziły, że te problemy wydłużą obecną sytuację do początku przyszłego roku. Tym samym coś, co początkowo brano za lekką niedogodność początku 2021 roku, może być jego najpoważniejszym problemem. W końcu czy tego chcemy, czy nie, to nasza cywilizacja jest uzależniona od procesorów.

Źródło: Tomshardware

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.