Seria Redmi Note jest jedną z tych, która sprawiła, że dzisiaj Xiaomi może pozwalać sobie na różne eksperymenty i poniekąd może być dumne z bycia numerem jeden w Polsce. Świetny stosunek możliwości do ceny sprawia, że smartfony świetnie się sprzedają. Zapewne nie inaczej będzie z najnowszą odsłoną, Redmi Note 10, która powiela sprawdzone metody z poprzedników. Jednak w przypadku Redmi Note 10 Pro problemem może okazać się jego wytrzymałość. Okazuje się, że smartfon jest dosyć uległy na… wyginanie.

Wytrzymałość Redmi Note 10 Pro może być niemałym problemem

Nietypowo nie zapraszam Was do materiału Zacka z kanału JerryRigEverything. Tym razem mówimy o teście wykonanym przez indyjskiego YouTubera Gupta Information Systems. Stąd też w tytule Redmi Note 10 Pro Max, którego my znamy po prostu jako Redmi Note 10 Pro. O ile poszczególne testy wytrzymałości ten smartfon przeszedł całkiem dobrze, tak problem pojawił się na końcu. Po teście w wodzie, mimo braku certyfikatu wodoszczelności (prędzej czy później smartfon i tak by umarł z tego powodu) i próbie zarysowań smartfon wciąż nadawał się do użytku. Dopiero upadki sprawiły, że zaczęły pojawiać się wyraźne pęknięcia (na czele z wyświetlaczem), aż ostatecznie autor postanowił wygiąć Redmi Note 10 Pro i efekt aż szokuje. O ile ciężko ocenić, jak bardzo poprzednie testy naruszyły integralność korpusu, ale wygląda na to, że firma wyraźnie nie zadbała o odpowiednią sztywność konstrukcji.

Zobacz też: Huawei chce zarabiać na swoich patentach i tutaj USA nie może nic zrobić.

Naturalnie to nie pierwszy raz w historii Xiaomi, kiedy to Mi 5 zachował się niemalże w taki sam sposób. Cienka konstrukcja na łączeniu akumulatora z płytą główną zrobiła swoje. Niewykluczone, że w tym wypadku powód jest podobny, więc mając Redmi Note 10 Pro lepiej uważać, aby na nim nie usiąść.

Źródło: Gizchina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.