Microsoft, odkąd wydał Edge, jest coraz lepiej oceniany za swoją przeglądarkę internetową. Niechlubna sława Internet Explorer już powoli ginie, a my doceniamy nowy program. Szczególnie tyczy się to ostatniej odsłony, która wykorzystuje silnik Chromium. Tym sposobem nikogo nie powinien dziwić fakt, że Microsoft idzie drogą Google, które niedawno ogłosiło, że Chrome będzie częściej aktualizowany. Co za tym idzie, szybciej będziemy otrzymywać nowości, chociaż naturalnie w nieco mniejszej skali. Naturalnie – coś za coś.

Nowa wersja Edge raz na miesiąc – Microsoft chce szybciej wydawać aktualizacje

Google Chrome i Microsoft Edge

Dotychczas Microsoft Edge otrzymywał duże aktualizacje raz na 6 tygodni. Teraz plan wydawniczy przewiduje nową wersję przeglądarki raz na 4 tygodnie. Jest to analogiczny ruch do tego, który wykonało Google w kontekście Chrome. Ma on wejść w życie wraz z Edge 94, a więc w okolicach września. Tak, tu ponownie widzimy zestawienie z konkurentem, który Chrome 94 ma wydać w trzecim kwartale 2021 roku i wtedy przyspieszyć aktualizacje. Firmy będą miały jeszcze do wyboru opcję aktualizacji raz na 8 tygodni w ramach wersji Extended Stable. Ma to na celu zapewnienie wyższej stabilności i niespodzianek związanych z częstymi aktualizacjami. W końcu często nie musi oznaczać, że lepiej, a tym bardziej, że firma chce oferować tyle samo zmian, co w 6-tygodniowym cyklu wydawniczym. Niemniej domyślnie wszyscy będą otrzymywać aktualizacje raz na tydzień.

Zobacz też: InPost stawia nową fabrykę paczkomatów – na tydzień 100 nowych urządzeń.

Jak wspomniałem, do września zostaje po staremu – najbliższa duża aktualizacja Microsoft Edge jest przewidziana na 15 marca, a kolejna 6 tygodni później, czyli 27 kwietnia. Dajcie znać, co sądzicie o takich zmianach? Wolicie otrzymywać częściej aktualizacje?

Źródło: XDA Developers

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.