Będzie można samodzielnie aktualizować Mapy Google, ponieważ firma zamierza je uszczegółowić. Nie każda mapa ma zaznaczone wszystkie trasy, a te potem nie są brane pod uwagę podczas nawigacji. Niedługo może się jednak wiele zmienić. Google wprowadza nowe narzędzia, które pozwolą na samodzielne ulepszanie Map, a jednym z nich będzie rysowanie.

Aktualizacja Map Google przez rysowanie

Czasem zdarza się tak, że na Mapach Google nie ma zaznaczonych małych dróg lub niektóre z nich przebiegają inaczej, niż jest w rzeczywistości. Teraz Google wprowadzi narzędzie, które może ten problem wyeliminować. Będzie można rysować po mapie, a dokładniej korzystać z przygotowanego przez firmę narzędzia. To ma być udostępnione w 80 krajach, ale Google nie podało dokładnie, które ma na myśli. Sprawdziłem u siebie i ja tej nowości jeszcze nie mam, ale niewykluczone, że kiedyś się pojawi. Żeby samodzielnie dodać drogę do Map Google, należy skorzystać z wersji dekstopowej, a następnie wybrać z opcji Edytuj Mapę i Brakującą Drogę.

Jak widać na załączonym filmie, użytkownik dostaje wtedy możliwość rysowania po terenie prostymi liniami, a kiedy skończy, przesyła dane do Google. Firma ma je sprawdzać w ciągu siedmiu dni, więc nie powinno być obawy przed tym, że ktoś dla żartu narysuje drogę tam, gdzie jej nie ma. Teoretycznie, bo różnie może być. Google nie uznaje także ścieżek rowerowych jako drogi, więc nie ma się co silić na ich zaznaczanie na mapach.

Zobacz też: Szybki podgląd stron w mobilnej wersji Chrome dla Androida już działa.

Mapy Google aktualizacja

Google chce także uaktualniać konkretne miejsca, więc niedługo w Mapach pojawi się przy nich stosowna zakładka z nowymi zdjęciami. Te będą przesyłane przez użytkowników, więc można będzie zobaczyć, jak w ciągu ostatnich lat czy miesięcy zmieniła się np. restauracja.

Źródło: Google Blog

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.