Moja Biedronka to naprawdę świetny program lojalnościowy, który już niejednokrotnie pozwolił mi na zakup trzech kostek masła za 9,99 PLN. Jednak w przeciwieństwie do aplikacji Lidl Plus ma pewną dużą wadę: wymaga fizycznej karty. I o ile w przypadku większości osób nie jest to aż tak duży problem — ot, kolejna karta więcej w portfelu — tak dla tych, którzy płacą smartfonem i rzadko noszą ze sobą portfel jest to już dość spora przeszkoda. Na szczęście już wkrótce osoby te będą mogły wyrzucić swoje karty do szuflady i korzystać z aplikacji mobilnej. 

Karta Moja Biedronka w aplikacji mobilnej

Karta Moja Biedronka w aplikacji mobilnej

Wzmianka o tym padła podczas konferencji prasowej prowadzonej przez Pedro Soares dos Santosa, który jest prezesem zarządu grupy Jeronimo Martins. Podczas niej opowiadał o planach otworzenia kilkuset nowych sklepów w tym roku, oraz wspomniał o rozwoju aplikacji mobilnej i integracji z nią programu lojalnościowego Moja Biedronka. Podkreślił przy tym jak bardzo jest to istotna zmiana z punktu widzenia firmy:

Polski konsument jest wymagający, podchodzący z zaufaniem do marek własnych i wrażliwy na ceny. Dlatego najważniejsze jest teraz dla nas wzmocnienie naszej pozycji, oferty i oczywiście postęp w cyfryzacji firmy, napędzanie projektów transformacyjnych, żeby wzmocnić nasz model biznesowy i zbliżyć się do klientów.

Zobacz też: Google Pixel zmierzy tętno i oddech – nowa funkcja kamery tuż za rogiem

Zyskają na tym nie tylko osoby, które płacą smartfonem, ale także te, dla których grzebanie w portfelu w poszukiwaniu tej jednej konkretnej karty lojalnościowej jest frustrujące. Co jednak najważniejsze, fizyczne karty wciąż będą funkcjonowały. Dzięki temu nawet klienci wykluczeni cyfrowo wciąż będą mogli korzystać z promocji.

Źródło: Newseria

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.