Ze Stanów Zjednoczonych dochodzą niepokojące wieści. Otóż jeden z największych gigantów IT został shakowany. Microsoft został zaatakowany, jak to określają eksperci, w sposób wyrafinowany, czyli bez wywoływania żadnego alarmu. Wszystko po to, aby pozostać niezauważonym. Atak tyczy się jednej z kluczowych usług firmy, jaką jest Microsoft Exchange, na którą składa się przede wszystkim poczta mailowa. W sumie mowa jest o ataku na dziesiątku tysięcy korporacji, co przekłada się na ćwierć miliona kont, a więc w dużym uproszczeniu – użytkowników.

Microsoft Exchange z dziurą, którą wykorzystali hakerzy – dziesiątki tysięcy firm zagrożonych

microsoft outlook logo atak hakerzy

Tak naprawdę atak dotyczy nie tylko firm, ale również urzędów państwowych i szkół w Stanach Zjednoczonych. Jak donoszą źródła, tylko jednostki z USA mogły zostać dotknięte atakiem, choć ta informacja nie została potwierdzona. Hakerzy przede wszystkim mogli odczytywać e-maile i instalować nieautoryzowane oprogramowanie. To sugeruje działania wywiadowcze, a sam atak przypisuje się już chińskiej grupie cyberszpiegowskiej zwanej Hafnium. Naturalnie Microsoft już naprawił wszelkie błędy, które pozwoliły na atak. Jest to idealny przykład exploitów Zero-Day, czyli takich, gdzie nie ma czasu na żadną reakcję.

Zobacz też: Dzielony ekran w Android Auto – w końcu uruchomimy dwie aplikacje jednocześnie.

Całą akcją bardzo przejęła się administracja Joe Bidena. Agencja ds. Cyberbezpieczeństwa i Infrastruktury była gotowa odłączyć wszystkie systemy od usług Microsoftu. Otwarcie mówiło się, że zabezpieczenia giganta z Redmond budzą poważne obawy i mogą obejmować dużą liczbę ofiar. Jak sprawa dalej się potoczy? Z pewnością będziemy obserwować działania Microsoftu, aczkolwiek niewykluczone, że na linii USA-Chiny będzie coraz wyższe napięcie.

Źródło: Bloomberg, The Wall Street Journal

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.