Patenty producentów pozwalają nam spojrzeć, jakie mają oni wizję na rozwój konkretnych sektorów. W przypadku urządzeń mobilnych daje nam to wgląd na to, jak firmy będą mogły wyróżnić swoje smartfony lub jakie technologie wyznaczą trendy. Tym razem weźmiemy na warsztat pomysł Oppo, który parę dni temu został opublikowany. Skupia się on na wykorzystaniu przestrzeni pomiędzy aparatami. Firma chce tam zmieścić… wyświetlacz. Brzmi i wygląda znajomo, więc przyjrzyjmy się temu patentowi bliżej.

Oppo patentuje smartfon z ekranem w okręgu aparatów – brzmi znajomo?

oppo patent aparat ekran huawei xiaomi 2

Z jednej strony patrzymy na Huawei Mate 40 Pro, a z drugiej niejako widać wspólny pomysł z Xiaomi Mi 11 Ultra. O ile ekrany towarzyszące zestawom aparatów nie są czymś zupełnie nowym na rynku, tak nigdy ten trend nie utrzymywał się zbyt długo. Najczęściej kończył jako ciekawostka. O ile nie wiemy, czy tym razem będzie inaczej, tak zastosowania pomysłu Oppo poznaliśmy wraz z patentem. Mały, kolorowy ekran ma oczywiście pokazywać godzinę, datę, ale także powiadomienia czy też informacje fitness (kroki, kalorie itd.). Z racji, że wzorzec patentowy nie uwzględnia aparatu do selfie, to niektórzy mogą pomyśleć, że ekran zostanie wykorzystany także jako wizjer. Jednak jego wielkość stawia duży znak zapytania w tym przypadku. W końcu nie będzie to ani trochę wygodne.

Zobacz też: Godzina rozmów lub 60 SMS-ów od T-Mobile gratis – jak aktywować?

Na koniec oczywiście warto zaznaczyć, że nie należy potępiać Oppo za kopiowanie konkurencji. Dlaczego? Powód jest bardzo prosty. O ile sam patent został opublikowany 19 lutego tego roku, tak został złożony w urzędzie patentowym w maju 2020 roku. Dlatego teraz jedyną niewiadomą pozostaje termin premiery urządzenia, który wykorzysta ten pomysł. Tak, może on równie dobrze nigdy nie powstać – taka rola patentów.

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.