Jedną z najgłośniejszych zapowiedzi ostatnich miesięcy jest nowy regulamin WhatsApp, który nie do końca wpasowuje się w ideę prywatności użytkowników. Po głosach krytyki Facebook zdecydował się na przesunięcie wprowadzenie zmian. Niemniej nowa Polityka Prywatności nadal pozostaje w niezmienionej formie. Oznacza to pośrednio sprzedaż danych, ale… wcale nie trzeba akceptować nowego regulaminu WhatsApp, prawda? Jak najbardziej, ale z czym to się wiąże? Naturalnie z ograniczeniami, które w gruncie rzeczy są równoznaczne z byciem biernym użytkownikiem.

Bierny użytkownik WhatsApp – brak akceptacji regulaminu oznacza wyłączenie większości funkcji

WhatsApp wyciek numerów telefonów

Jak dowiedział się portal TechCrunch, użytkownicy, którzy nie zaakceptują nowego regulaminu WhatsApp do 15 maja, mogą spodziewać się ograniczonej funkcjonalności komunikatora. Rozumiemy przez to wyłącznie możliwość odbierania powiadomień i rozmów. Naturalnie do tego dochodzi brak szans na odczytywanie wiadomości oraz odpowiadania na nie. Tym sposobem może to być rozumiane przez bycie nieaktywnym użytkownikiem. Tacy z kolei według polityki WhatsApp nie mają racji bytu, więc po 120 dniach konta są usuwane. Jeśli martwisz się, że zapomnisz zaakceptować regulaminu, to aplikacja będzie regularnie o nim przypominać przez kolejne miesiące.

Zobacz też: Seniorzy nadrabiają cyfrowe zaległości – smartfony i internet często nie są im obce.

Takie postępowanie sprawiło, że wśród najpopularniejszych aplikacji mobilnych mamy nowego lidera i jest nim kolejny komunikator – Signal. Wraz z Telegramem stanowią główne zamienniki dla WhatsAppa. Jak Wy dzisiaj patrzycie na całą tę sytuację? Zaakceptowaliście już nowy regulamin? Czy też po prostu zmieniliście komunikator?

Źródło: TechCrunch

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.