Według globalnych danych grupy analitycznej IDC rok 2020 sprawił, że Chrome OS stał się numerem dwa na rynku systemów operacyjnych. Tym samym, ten w dużej mierze bazujący na przeglądarce internetowej system, wyprzedził macOS od Apple, chociaż wciąż daleko mu do lidera rynku, czyli Windowsa. Mimo to, to właśnie Microsoft, a nie Apple ma tu powody do niepokoju. Nagły wzrost systemu od Google odbył się bowiem jego kosztem. Z drugiej strony pamiętajmy, że to nie tak, że ludzie zaczęli wymieniać swoje komputery z Windowsem na te z Chrome OS

Chrome OS wyprzedził macOS

Chrome OS wyprzedził macOS

Zacznijmy jednak od samego początku. W roku 2019  według danych IDC Windows miał udział w rynku wynoszący 85,4 procent. Natomiast już w roku 2020 spadł on do 80,5 procent, co oznacza spadek o 4,9 punktu procentowego w stosunku do roku poprzedniego. Globalny udział Chrome OS w rynku wzrósł o prawie tyle samo punktów procentowych w tym samym okresie czasu. Jak widać, nie ma tu miejsca na nadinterpretacje. Warto dodać, że dane IDC odnoszą się do wszystkich komputerów uznawanych za PC, w tym także komputerów stacjonarnych i stacji roboczych, a nie tylko laptopów. Biorąc pod uwagę, że Chrome OS to głównie te ostatnie, to zajęcie przez ten system aż 10,8 procent rynku robi wrażenie. 

Zobacz też: Gdzie się pan widzi za pięć lat – Ford także przesiada się na elektryczne silniki

Dużą nadinterpretacją byłoby jednak twierdzenie, że Windows się kończy, lub że ludzie masowo wymieniają sprzęt na ten z Chrome OS. Otóż wzrosty systemu od Google wynikają głównie z konsekwencji pandemii. To nie jest tak, że konsumenci masowo wymieniają swój sprzęt na Chromebooka. Oni kupują Chromebooki, ponieważ potrzebują komputera do pracy lub nauki, a nie dysponują żadnym innym. W wielu domach komputerów było po prostu zbyt mało, aby wszyscy mogli z nich korzystać jednocześnie.

Dlaczego Chrome OS?

Ponieważ komputery z nim są stosunkowo tanie, a system ten jest wyjątkowo szybki. Jeśli czyjaś praca opiera się na rozwiązaniach webowych, to Chromebooki są świetnym wyborem terminala do niej. Dodatkowo szkoły i inne instytucje edukacyjne chętnie inwestują w Chrome OS, ponieważ ten oferuje wiele modułów stworzonych z myślą o nich. Tym samym wzrost systemu Google jest podyktowany wzrostem zapotrzebowania na komputery, a nie problemami Microsoftu. Może to jednak oznaczać, że coraz więcej osób przekona się do tego systemu. To natomiast dla twórców Windowsa już jest problemem.

Źródło: IDC

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.