Elastyczne ekrany już stały się faktem, a sprzęt wyposażony w nie możemy kupić bez większego problemu. Ok, jedyną przeciwnością pozostaje koszt takiego sprzętu, ale to z generacji na generację będzie się zmieniać. Wciąż czekamy na obecność na tym specyficznym rynku kolejnych producentów. Wśród nich jest między innymi Vivo, które postanowiło opatentować kolejny, niecodzienny pomysł na składany smartfon z elastycznym ekranem. Jest on o tyle niecodzienny, że… najzwyczajniej w świecie wcześniej nie był brany pod uwagę przez innych producentów.

Vivo chce rozkładać w pionie smartfony, ale tylko trochę – niecodzienny pomysł na elastyczne ekrany

Co powiecie na to, aby otrzymać zwykłego smartfona, ale dodatkowo z możliwością wydłużenia jego ekranu? Tak, wyświetlacz stałby się najzwyczajniej w świecie dłuższy, ale nie w dążeniu do tradycyjnych rozmiarów. O ile patrząc na patent Vivo ciężko określić faktyczne proporcje, tak jedynym rozwiązaniem mogłoby być przejście z 16:9 do 21:9. Niemniej zapewne plany firmy zakładają coś zupełnie innego. Wśród nich nie powinno zabraknąć pomysłu na wykorzystanie wyświetlacza także w złożonej formie. Po rozłożeniu być może będziemy mogli kontynuować oglądanie filmu na YouTubie lub Netflixie, a obok przeglądać Facebooka w wolnym kwadracie. Jak sami widzicie, ogranicza nas obecnie głównie wyobraźnia. Dlatego dajcie znać, do czego wykorzystalibyście takie rozwiązanie? Naturalnie jak to patent – może pozostać on jedynie w formie papierowych założeń.

Zobacz też: Kody źródłowe gier CD Projekt RED podobno już zostały sprzedane.

Równocześnie mówi się, że Vivo pracuje nad smartfonem w stylu Microsoft Surface Duo, a więc kolejny składany model, choć bez elastycznego ekranu. Zamiast niego pojawią się dwie połówki. Które rozwiązanie według Was jest lepsze? A które ciekawsze?

Źródło: 91mobiles

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.