Testowana jest właśnie nowa funkcja w Mapach Apple, która znana jest m.in. z Waze, Map Google czy Yanosika. Chodzi o możliwość zgłaszania kolizji czy zdarzeń drogowych. Tym samym użytkownicy rozwiązania Apple będą mogli wzajemnie informować się o tym, co dzieje się na trasie. Dodatek pojawił się obecnie w wersji iOS 14.5 i tylko w Stanach Zjednoczonych.

Nowa funkcja w Mapach Apple

nowa funkcja Mapy Apple kolizje

Każdy, kto dużo podróżuje i korzysta z nawigacji, zapewne ceni sobie informacje drogowe o utrudnieniach. Wypadki, kolizje czy kontrole drogowe to coś, co może bardzo wydłużyć podróż do punktu docelowego. W Mapach Google od jakiegoś już czasu można zgłaszać takie rzeczy podczas jazdy, a tym samym inni kierowcy mają możliwość lepszego zaplanowania trasy. Oczywiście, jeżeli utrudnienia w ruchu są znaczne. Taka możliwość występuje także w innym produkcie od Google, czyli Waze. I niedługo z tego dodatku będą mogli skorzystać także posiadacze Map Apple.

Nowość w Mapach Apple pojawiła się w wersji beta iOS 14.5, czyli nie jest jeszcze szeroko dostępna dla wszystkich. Testowana jest obecnie w USA, więc reszta świata będzie musiała jeszcze chwilę poczekać na możliwość zgłaszania kolizji czy kontroli prędkości. Funkcja ma pozwalać na proste dokonanie zgłoszenia po wysunięciu dolnej belki w nawigacji. Mają tam pojawić się ikony dotyczące wypadków, niebezpieczeństwa na drodze oraz kontroli prędkości. Można także skorzystać z komend głosowych i po prostu powiedzieć Siri, żeby ta zanotowała zdarzenie.

Zobacz też: Obsada The Last of Us dla HBO częściowo ujawniona – wiemy, kto zagra Joela oraz Ellie.

Do tego mają pojawić się także inne ikony, a wśród nich roboty drogowe, korek, zamknięty pas czy obiekt na drodze. Podobna możliwość ma pojawić się również w CarPlay, więc Apple, jak zwykle, zadbało o spójność. Teraz tylko czekać, aż funkcja zadomowi się na dobre na urządzeniach Apple.

Źródło: The Verge / MacRumors

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.