Niewątpliwie Apple wiedziało, co robi, gdy zdecydowało się na odgrzewanie starych kotletów. Premiera iPhone SE spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. W końcu tańszy smartfon od Apple był nie tylko wzglednie tani, ale przede wszystkim oferował wysoki stosunek możliwości do ceny. Wejście w świat nadgryzionego jabłuszka okazywało się czymś zdecydowanie prostszym. Druga generacja również powiela sprawdzony schemat pierwowzoru. Tymczasem powoli możemy oczekiwać iPhone SE 3, który już pojawia się w plotkach. Jak zapewne się domyślacie, Apple prawdopodobnie nie wprowadzi ogromnej rewolucji w założeniach tej serii.

iPhone SE 3 doczeka się kolejnej ewolucji wyglądu

iphone 11

Tak jak iPhone SE 2 to tak naprawdę iPhone SE 2020, tak iPhone SE 3 prawdopodobnie będziemy nazywać iPhone SE 2022. Według ujawnionych informacji, kolejny model z omawianej serii ma zostać zaprezentowany w przyszłym roku. Będzie to tym razem propozycja, która teoretycznie nie będzie znacząco odstawać od aktualnych trendów. Mowa naturalnie o samym wyświetlaczu, który urośnie i przede wszystkim stanie się bezramkowy. To główna bolączka, która jest dzisiaj wymieniana jako przeszkoda przed większym sukcesem iPhone’a SE 2020. Tym sposobem następca wykorzysta konstrukcję iPhone’a 11. Pojawi się 6,1-calowy ekran LCD, aparat 12 MPx z dodatkową matrycą zespoloną z szerokokątnym obiektywem, a także układ Apple A14. To właśnie ten ostatni punkt ma być znaczącym ulepszeniem względem tradycyjnego iPhone’a 11.

Zobacz też: Planowanie osiedli uwzględnia dzisiaj paczkomaty.

Nie powinniśmy liczyć na 5G, ale po cichu mówi się o czytniku linii papilarnych na krawędzi. Czy zabraknie Face ID? Takich zapowiedzi jeszcze nie ma. Niemniej pamiętajmy, że do premiery iPhone SE 3 jeszcze daleka droga. Niemniej znając Apple, większość powyższych informacji prawdopodobnie nie będzie znacząco różnić się od ostatecznego produktu.

Źródło: Gizchina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.