Co roku powtarza się, że prywatność to temat numer jeden dla największych gigantów technologicznych. Nie da się ukryć, że tak powinno być, gdyż przemiana świata zbyt późno uwzględniła ten czynnik. Niemniej pobieżne kroki już są stawiane i Google może być kolejną firmą, która zadba o to, aby użytkownik był świadomy, że jego ruch jest śledzony w aplikacjach na Androida. Oczywiście jeszcze daleka droga do spełnienia marzeń o idealnej prywatności, ale od czegoś trzeba zacząć, prawda?

Śledzenie użytkowników w aplikacjach to norma, która może się zmienić w przypadku Androida

Zespół ds. bezpieczeństwa systemu Android

W tym wypadku to Apple zaczęło, gdyż w iOS 14.5 pojawia się specjalne zabezpieczenie. To użytkownik musi wyrazić zgodę na śledzenie i wykorzystanie jego profilu m.in. do personalizacji reklam we wszystkich aplikacjach. O podobnym rozwiązaniu myśli właśnie Google. Jak ujawnia Bloomberg, aktualnie gigant z Mountain View rozmawia na ten temat, aniżeli wprowadza go w życie. Dlatego prawdopodobnie najwcześniej Android 12 będzie mógł pokazywać nowe prośby. Niewątpliwie dla Google jest to zdecydowanie trudniejszy temat do zgryzienia, gdyż… sama firma żyje z profilowania użytkowników, zarabiając na tym ogromne kwoty. Wprowadzenie odpowiedniego komunikatu i możliwość blokady personalizacji reklam pomiędzy aplikacjami z pewnością będzie wiązało się z ograniczeniem wpływów do budżetu.

Zobacz też: Co powiecie na warzywa z drukarki 3D?

Naturalnie w tym wszystkim swoje trzy słowa dorzuca Facebook, który niejako uważa się za najbardziej poszkodowanego poprzez funkcję wprowadzaną w iOS 14.5. Portal społecznościowy uważa, że w ten sposób zostaną skrzywdzone najmniejsze przedsiębiorstwa. Jednak ile głów, tyle opinii, więc chętnie poznamy Waszą – dajcie znać w komentarzach, co sądzicie o takim podejściu?

Źródło: Android Police, Bloomberg

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.