Nie tylko konsole i samochody mają problemy z utrzymaniem podaży. Producenci komputerów również odczuwają skutki problemów na rynku półprzewodników. Lenovo, największy globalny dostawca komputerów PC, ostrzegł, że jego zapasy osiągnęły jedną trzecią normalnego poziomu z powodu pandemii i rosnącej liczby osób pracujących w domu. Tym samym coraz bardziej realne staje się ryzyko, że wkrótce może zabraknąć komputerów stacjonarnych i laptopów w sklepach. 

Lenovo kurczą się zapasy komputerów

Lenovo kurczą się zapasy komputerów

Według ostatniego raportu grupy badawczej Canalys, w 2020 roku globalne dostawy komputerów PC osiągnęły najwyższy poziom od pięciu lat. Dostarczono 458,2 miliona egzemplarzy, co stanowi 16-procentowy wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. Największy kawałek tortu PC w 2020 roku przypadł Lenovo, które dostarczyło 87 milionów urządzeń, czyli 19 procent. Jednak odbiło się to także na poziomie zapasów producenta. Prezes Lenovo przyznał, że prognozy na przyszły kwartał, są niższe, niż wynikałoby z zapotrzebowania rynku, ponieważ firma nie będzie w stanie dostarczyć tak dużej liczby komputerów. 

Zobacz też: Samsung Galaxy A51 otrzymuje aktualizację do Androida 11

Wygląda na to, że sytuacja nie zmieni się w najbliższym czasie. Według analityków nie ma żadnych oznak spowolnienia popytu od zimowego kwartału. Dyrektor generalny Lenovo, Yang Yuanqing, uważa, że dodatkowy czas, jaki ludzie spędzają teraz przy komputerach i tabletach, spowoduje szybsze cykle wymiany. To natomiast jeszcze bardziej zwiększy presję produkcyjną. Firma spodziewa się, że dostawy komputerów PC będą nadal rosły w ciągu najbliższych kilku lat. Pocieszające jest jednak to, że same problemy z dostępnością mają się skończyć o wiele szybciej.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.