Caviar to firma, która zajmuje się zwiększaniem masy flagowych smartfonów. Udaje się jej to uzyskać poprzez obwieszanie ich złotem i kamieniami szlachetnymi. W ten sposób smartfon godny biznesmena może się znaleźć także w kręgu zainteresowań szejka, albo rosyjskiego oligarchy. Firma ta postanowiła jednak zaoferować również coś od siebie. Producent postanowił wypuścić spod swoich skrzydeł także własnego smartfona. Caviar Origin — bo taką dostał on nazwę — jest urządzeniem wyjątkowym jednak nie tylko ze względu na wysoką cenę i materiały premium.

Caviar Origin

Telefon czerpie inspirację z nieistniejącego już producenta luksusowych telefonów Vertu. Mamy więc klasyczny telefon z klawiaturą alfanumeryczną. Jednak to tylko pozory. Otóż Caviar Origin działa pod kontrolą systemu Android. Wybór ten został podyktowany względami… praktycznymi. Tak rzadkimi w przypadku urządzeń tej klasy. Chodzi tu o obsługę aplikacji z Androida. Podobno decydującą rolę odegrał tu WhatsApp, który jest niezwykle popularny wśród użytkowników Caviar. Jednak inne aplikacje również mają być dostępne. Oczywiście Origin ma nakładkę, która dostosowuje system do korzystania z niego za pomocą fizycznych przycisków. Tak na dobrą sprawę nie wiadomo, czy telefon w ogóle dostanie ekran dotykowy. Jednak jeśli tak, to raczej nie będzie to najwygodniejsze doświadczenie. 

Zobacz też: Wyniki sprzedaży PlayStation 5 – Sony do konsol dopłaca i zalicza rekordowy kwartał

Z drugiej strony warto podkreślić, że obsługa aplikacji zewnętrznych bez dotykowego ekranu jest jak najbardziej możliwa. Oczywiście nie wszystkich. Tak się szczęśliwie składa, że mam w szufladzie LG Wine Smart z podobną konstrukcją i gdyby nie zbyt mała pamięć, zaledwie 1 GB RAM i tragiczny słownik, w którego przypadku jesteśmy zmuszeni do dotykania ekranu podczas pisania na klawiaturze alfanumerycznej, to nadawałby się na świetny telefon zapasowy. Nawet gdyby dotyk przestał w nim działać. Dlatego też do projektu Caviar Origin podchodzę dość optymistycznie. Producent nie pochwalił się co prawda specyfikacją urządzenia, jednak podał jego cenę. Ta ma się zaczynać od 1000 USD, czyli 3 746 PLN po dzisiejszym kursie. Jak na Caviar to wyjątkowo mało, jak na telefon o takich możliwościach… Po prostu nie jestem targetem.

Źródło: GSMarena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.