Naukowcy od dawna wiedzieli, że marsjańska atmosfera uciekła w przestrzeń kosmiczną. Dzięki nowym badaniom wiadomo, że część z niej trafiła na Fobosa. Wszystko przez to, że ten orbituje około 60 razy bliżej Marsa, niż Księżyc orbituje wokół Ziemi. Mogłoby się wydawać, że najrozsądniejsze byłoby badanie atmosfery Marsa na samej planecie. Ta jednak obecnie stanowi zaledwie 1% tej, którą mamy na Ziemi, ponieważ Mars ją utracił. To co zostało, może nie być zbyt reprezentatywne. 

Atmosfera Marsa

Atmosfera Marsa
Fot. PixaBay

Opublikowano nowe badania, które pokazują, że Fobos, jeden z księżyców orbitujących wokół Marsa, okrąża planetę poprzez strumień naładowanych atomów i cząsteczek z marsjańskiej atmosfery. NASA twierdzi, że wiele z tych naładowanych cząsteczek to jony tlenu, węgla, azotu i argonu. Uciekały one z marsjańskiej atmosfery przez miliardy lat, gdy Mars zrzucał swoją atmosferę. To może oznaczać, że dzięki temu karłowatemu księżycowi będziemy mogli zbadać dokładniej dawną atmosferę Czerwonej Planety.

Zobacz też: Oppo przedstawiło promocje na walentynki – tańsze smartfony i zegarki

Naukowcy uważają, że niektóre jony trafiły na powierzchnię Fobosa i mogły być zachowane w jego górnej warstwie. NASA sugeruje, że gdyby zebrać i przeanalizować skały z tego księżyca w laboratoriach na Ziemi, naukowcy mogliby dowiedzieć się istotnych informacji na temat ewolucji marsjańskiej atmosfery. Dziś już dobrze wiadomo, że Mars miał kiedyś atmosferę, która była wystarczająco gęsta, aby utrzymać ciekłą wodę na jego powierzchni. Nie znają jednak jej dokładnego składu. Nowe odkrycie pozwoli na rozwiązanie tej zagadki.

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.