Raspberry Pi Pico jest z nami dopiero od niedawna. I, mimo że jego wydajność jest wręcz symboliczna, to już znalazło wiele zastosowań, których byśmy się nie spodziewali po tak słabym sprzęcie. Wszystko to dzięki społeczności, która błyskawicznie wyrosła wokół tego niezwykle słabego komputerka. Wrażenie robiła już pierwsza gra na ten sprzęt, a dokładniej Tetris. Jednak pewien zapaleniec stworzył dla niego pełnoprawny emulator konsoli NES.

Raspberry Pi Pico emulator NES

W filmie zamieszczonym w powyższym Tweecie możecie zobaczyć, jak gry działają. Mam wrażenie, że są tam obecne mikroprzycięcia, jednak nic, co jakoś bardzo negatywnie wpływałoby na rozgrywkę. Warto tu przypomnieć, że mamy tu do czynienia z naprawdę słabym sprzętem o wydajności zbliżonej raczej do kontrolera HDD, a nie faktycznego komputera. Sercem tej najtańszej malinki jest w końcu procesor oparty na rdzeniach ARM Cortex-M0+, które pracują z częstotliwością do 133 MHz. Warto podkreślić, że emulacja to bardzo ciężki proces, ponieważ wymaga symulowanie całego procesora emulowanego sprzętu i uruchamianie na tym wirtualnym układzie samej gry. 

Zobacz też: Samsung Galaxy M02 oficjalnie zaprezentowany. Bardzo tani smartfon dla mało wymagających

Raspberry Pi Pico nie tylko symuluje cały układ 6502, który jest sercem NES-a. Musi także odtworzyć wszystkie inne jego komponenty. Jednocześnie jest w stanie przekształcić prymitywne sygnały obrazu i dźwięku na VGA i PWM audio. I to wszystko przy taktowaniu rdzeni ograniczonym do zaledwie połowy. Całkiem nieźle jak na sprzęt za 4 USD, które można przeliczyć na 15 PLN. Dale to również potencjał na znacznie więcej, kiedy ktoś sięgnie po całą moc komputerka, albo nawet go podkręci. Chociaż pamiętajmy, że nie należy tutaj spodziewać się zbyt wiele. Należy liczyć się z tym, że uruchomienie gier z konsol 16-bitowych może już być poza zasięgiem Raspberry Pi Pico. Chociaż zdolni twórcy pewnie i w tej kwestii nas jeszcze zaskoczą.

Źródło: Tomshardware

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.