Google jest już jedną z najlepszych wyszukiwarek na świecie, o ile rzecz jasna odsuniemy na bok kwestie prywatności. Najnowsza funkcja tylko ugruntowuje jej pozycję. Począwszy od dziś, platforma zacznie dawać więcej informacji na temat stron internetowych, które pojawiają się w wynikach wyszukiwania. Dzięki temu będzie o wiele łatwiej określić, czy są one warte odwiedzenia w pierwszej kolejności. To bardzo przydatne, kiedy przeszukujemy Internet poprzez nieznane i niezbadane zakamarki sieci.

Opcjonalne opisy witryn w Google

Opcjonalne opisy witryn w Google
Fot. Google

Aby było jasne: to nie jest to samo, co małe tekstowe blurby, które już pojawiają się pod wynikami wyszukiwania. Te nadal będą istnieć. Jednak teraz będzie można kliknąć menu z trzema kropkami w prawym górnym rogu danego wyniku, aby zobaczyć rozszerzony opis witryny, a nie tylko zoptymalizowany pod kątem SEO opis strony. Google pobiera te nowe opisy bezpośrednio z wpisów w Wikipedii dla każdej witryny, oczywiście pod warunkiem, że te się tam znajdują. Dzięki temu to nie autorzy strony decydują, co się tam znajdzie. Oczywiście pod warunkiem, że sami nie edytowali strony w wolnej encyklopedii na swój temat. Głównym celem tej funkcji jest zapewnienie użytkownikowi dodatkowego kontekstu lub spokoju podczas przeglądania.

Zobacz też: Na Amazon Prime Video pojawiło się dziś blisko 20 nowości. Zobacz, co dodano!

Na przykład, jeśli podejrzewasz, że możesz mieć Covid-19 i chcesz ustalić, na jakie objawy powinieneś zwrócić uwagę, funkcja ta może pomóc Ci upewnić się, że odwiedzasz prawdziwą stronę z takimi poradami, a nie kogoś, kto zechce Cię diagnozować lub leczyć sokiem z cytryny i widelcem.  Jeśli informacje z Wikipedii nie są dostępne dla danej witryny, Google informuje, że zamiast tego pokaże szczegóły, takie jak data pierwszego zaindeksowania. Ponownie, powinno to pomóc w budowaniu zaufania między witrynami i użytkownikami. W końcu jeśli witryna istnieje od kilkunastu lat, to istnieje duża szansa, że będzie miała bardziej wiarygodne informacje niż coś zupełnie nowego. Nie jest to rozwiązanie idealne, ale lepsze to niż nic. Wreszcie, ta nowa funkcja kontekstowa zawsze powie Ci, czy Twoje połączenie z witryną będzie korzystać z protokołu HTTPS bez konieczności klikania na link. Niestety, jako że funkcja jest w wersji beta, to wciąż nie jest dostępna dla wszystkich.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.