Nieskromnie przyznam, że byliśmy jednym z niewielu portali dość sceptycznie podchodzącym do kwestii odkrycia śladów życia na Wenus. Biorąc jednak pod uwagę, że badacze ogłosili, iż odkryli fosfinę w atmosferze planety, to ekscytacja była jak najbardziej zrozumiała. Wszystko przez to, że na Ziemi powstaje ona jedynie przez żywe organizmy. Co prawda powstaje także jako efekt uboczny działalności człowieka, ale hej, my też przecież jesteśmy żywi, więc odbywa się to pośrednio. 

Nie ma dowodów życia na Wenus

Nie ma dowodów życia na Wenus

Doprowadziło to niektórych do przekonania, że fosfina w atmosferze Wenus jest efektem istnienia potencjalnego życia na tej niegościnnej planecie. Sęk w tym, że na Wenus mogą zachodzić zupełnie inne procesy, niż na Ziemi, więc teoretycznie substancja ta mogłaby powstawać także bez życia. Mogłaby, ponieważ sama jej obecność jest tam coraz bardziej dyskusyjna. Otóż nowa analiza tych początkowych danych wykazała coś, co może być istotnym błędem w dotychczasowych badaniach

Zobacz też: Microsoft Surface Neo – co się dzieje z interesującym urządzeniem?

Warto tu przypomnieć, że początkowo badacze ogłosili odkrycie 20 cząsteczek fosfiny na miliard. Potem zrewidowali swoje odkrycie i stwierdzili, że na miliard cząsteczek tylko jedna jest fosfiną. Jednak nawet takie byłoby znaczącym odkryciem, ponieważ substancja ta w Wenusjańskich warunkach bardzo szybko ulegałaby rozpadowi, więc konieczne byłoby jej stałe dostarczanie. Nowy zespół badaczy, który przyjrzał się danym, uważa, że odkrycie jednej części na miliard było błędem pomiarowym. Według nich odkrytą substancją był dwutlenek siarki. Ten natomiast jest trzecim najczęściej występującym związkiem chemicznym w wenusjańskiej atmosferze i nie jest uważany za oznakę życia.

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.