Xiaomi znane jest z patentowania dziwnych projektów smartfonów. Ostatnio firma próbowała różnych projektów, jeśli chodzi o implementację aparatów. Ostatnim był smartfon z wysuwanym peryskopem. Teraz przyszedł czas na odczepiany moduł aparatu fotograficznego. Ten jednak nie powinien być dla nas aż takim zaskoczeniem. Wszystko przez to, że około dwóch miesięcy temu wypłynął patent podobnego rozwiązania, który został zastrzeżony przez Oppo. To oznacza, że szanse na premierę takiego urządzenia stały się właśnie odrobinę większe.

Xiaomi z odłączanym aparatem

Zgodnie z raportem opublikowanym na WIPO (World Intellectual Property Organization), patent Xiaomi prezentuje smartfon pozbawiony jakiegokolwiek otworu czy wcięcia na przedni aparat. Można się zastanawiać, gdzie producent go schował, prawda? Czyżby skrywał się za panelem wyświetlacza? Nic z tych rzeczy… Cóż, Xiaomi wydaje się odpowiadać na to pytanie za pomocą odłączanego tylnego aparatu. Na jednej z grafik patentu możemy bowiem zobaczyć, że po wyjęciu głównego aparatu z gniazda można go podłączyć na górnej krawędzi urządzenia i wykorzystywać jako przednią matrycę. Patent tak naprawdę obejmuje dwa moduły: okrągły i w kształcie pastylki. Na pierwszy składają się cztery obiektywy, a na drugi tylko dwa. Warto podkreślić, że tylko w drugim przypadku patent wskazuje na mocowanie jako aparat selfie.

Zobacz też: Początki z Python – co musisz wiedzieć o tym języku programowania?

Niestety, nie wiadomo, w jaki sposób będzie się on łączył ze smartfonem. Czy łączy się on z nim poprzez porty? Czy też są to tylko mocowania aparatu, a komunikacja przebiega bezprzewodowo? To właśnie z drugiej opcji w swoim patencie skorzystało Oppo. Kolejnymi kwestiami są odporność na upadki takiego rozwiązania, oraz to, czy ktokolwiek będzie zainteresowany demontażem i montażem modułu aparatu, by z niego skorzystać.

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.