W Stanach Zjednoczonych Donald Trump odszedł już w cień, ale niekoniecznie decyzje wydane przez podwładny mu rząd. O ile Joe Biden planuje wycofać wiele planów swojego poprzednika, tak na razie sfera chińskich firm nie jest poruszana. Xiaomi nie chce czekać, więc firma postanowiła pozwać rząd USA. Jak zapewne dobrze pamiętacie, Xiaomi niemalże na odchodne panowania Donalda Trumpa również się oberwało, przez co firma nie kryła zaskoczenia w swoim oficjalnym oświadczeniu.

Xiaomi pozywa rząd USA – czas odzyskać straty moralne i finansowe

Xiaomi zamyka Mi Talk

Po tym, jak wygląda dzisiaj sytuacja z Huawei, czy też jak kształtuje się los DJI, Xiaomi nie chce czekać, aż sprawa zostanie zmieciona pod dywan. Oficjalnie do listopada w firmę mogą inwestować amerykańskie przedsiębiorstwa. Wśród takich inwestorów jest między innymi Qualcomm, BlackRock czy też State Street Corp. Siłą rzeczy utrata ich nie byłaby niczym przyjemnym. Stąd Xiaomi oficjalnie pozywa rząd USA – dokładniej Departament Obrony i Skarbu. Z imienia i nazwiska na ławie oskarżonych zasiądą sekretarz obrony Lloyd Austin i sekretarz skarbu Janet Yellen. Xiaomi uznaje czarną listę za niekonstytucyjną – w końcu firma stoi w obliczu nieuchronnej, poważnej i nieodwracalnej szkody.

Zobacz też: Microsoft jest bardzo zadowolony ze startu Xboxa Series X i S.

Niewątpliwie batalia szybko się nie skończy, ale istnieje duża szansa, że będzie ona odpowiedzią na dalsze stosunku chińskim firm ze Stanami Zjednoczonymi. Dzisiaj jedynie wiadomo, że nowa administracja Joe Bidena rewiduje ustawione przepisy przez poprzedników. Dlatego tradycyjnie będziemy przyglądać się całej sytuacji i informować Was na bieżąco o wszelkich zmianach.

Źródło: GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.