Wybory w USA wydawały się wielką szansą dla Huaweia na powrót do normalności. Zwłaszcza kiedy już było wiadomo, że Donald Trump przegrał. Okazuje się jednak, że nadzieje te były płonne. Otóż Joe Biden przyrzekł w tym tygodniu, że będzie chronił amerykańskie sieci telekomunikacyjne przed chińskimi firmami takimi jak Huawei i ZTE. Oznacza to, że amerykańscy operatorzy będą musieli jednak dokonać wymiany infrastruktury, a sam Huawei wciąż jest traktowany co najmniej jako wróg USA.

Biden przeciwko Huaweiowi

Biden przeciwko Huaweiowi

Biden deklaruje, że będzie chronił amerykańskie sieci przed chińskimi firmami i zobowiąże się do utrzymania firm takich jak Huawei i ZTE na gospodarczej czarnej liście handlowej. Dodatkowo Gubernator Rhode Island Gina Raimondo powiedziała w zeznaniach przed Komisją Handlu Senatu USA:

Użyłabym pełnego zestawu narzędzi do mojej dyspozycji w najpełniejszym możliwym zakresie, aby chronić Amerykanów i naszą sieć przed chińską ingerencją lub jakimkolwiek wpływem z zewnątrz.

Jak widać nie tylko on, ale także inni członkowie nowej administracji idą drogą wytyczoną przez Trumpa

Zobacz też: Motorola Edge S oficjalnie – premiera pierwszego taniego flagowca i Snapdragona 870

Dodatkowo nowy rząd USA podkreśla, że zamierza stosować jeszcze bardziej agresywną politykę wobec Chin, niż jej poprzednicy. Zmianie uległa jednak narracja. Mowa jest już bowiem nie o wojnie gospodarczej i powstrzymaniu Państwa Środka przed zostaniem światowym liderem a o… wyrównywaniu szans. Pamiętajmy jednak, że mowa tu o politykach. Nie należy więc zbytnio przejmować się ich deklaracjami dotyczącymi ideologicznych powodów ich działań. Zamiast tego uwagę należy zwracać na ich skutki. 

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.