Tłumaczenie napisów z poziomu Obiektywu Google to niezwykle użyteczna funkcja, zwłaszcza z perspektywy turystów. Zamiast przepisywać słowa do słownika, wystarczy nakierować na nie obiektyw aparatu smartfona. Zwłaszcza jeśli samo słowo zawiera znaki dialektyczne niewystępujące w innych alfabetach. Dobrym przykładem jest tutaj nasza polska żółć. Problemem Obiektywu Google jest jednak to, że do swojego działania jako tłumacz wymaga on połączenia z internetem. A przynajmniej było, ponieważ ta niedogodność właśnie odeszła w zapomnienie.

Obiektyw Google z tłumaczem offline

Obiektyw Google z tłumaczem offline

Zacznijmy jednak od tego, że aktualizacja ta nie wynika z posiadania najnowszej wersji Obiektywu Google. Zamiast tego odbywa się ona po stronie… serwera. Biorąc pod uwagę, że mamy tu do czynienia jednak z narzędziem offline to taka decyzja dystrybucji może nieco dziwić. Przekłada się to także na to, że nowa opcja jest dostępna tylko dla niewielkiego grona szczęśliwców. Jednak w ciągu kilku najbliższych dni ma ona trafić do każdego. Biorąc pod uwagę obecną sytuację na świecie, to i tak raczej nie ma zbyt wielkich tłumów turystów, którym działanie tłumacza bez dostępu do sieci jest potrzebne. 

Zobacz też: Google MicroDroid – okrojona wersja Androida pod maszyny wirtualne

Oczywiście to nie jest tak, że tuż po aktualizacji ze strony serwera możemy się rozłączyć z siecią. Co to, to nie. Najpierw należy pobrać odpowiednie pakiety językowe. Aby to zrobić, należy włączyć Obiektyw Google i wybrać opcję tłumaczenia. Następnie wybrać język i ikonę pobierania. Dopiero po tym można korzystać z funkcji w trybie offline, czyli bez połączenia z Internetem. Sam niestety wciąż nie mam dostępnej tej opcji. Jednak opinie znalezione w sieci zachwalają szybkość i dokładność tłumaczeń.

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.