Facebook stara się zwiększyć przejrzystość reklam, które pojawiły się w okresie poprzedzającym listopadowe wybory w USA. Począwszy od 1 lutego, badacze będą mieli dostęp do danych targetowania na ponad 1,3 mln kwestii społecznych, wyborczych i politycznych reklam, które pojawiły się na Facebooku i Instagramie w okresie trzech miesięcy przed dniem wyborów. Firma tymczasowo zakazała tego typu reklam po zamknięciu lokali wyborczych.

Facebook dzieli się informacjami na temat reklam wyborczych

Facebook dzieli się informacjami na temat reklam

Firma w oświadczeniu podkreśla, że decyduje się na ten ruch dla dobra nauki:

Słyszeliśmy opinie, szczególnie od społeczności akademickiej, że zrozumienie, w jaki sposób reklamodawcy wybierają grupy docelowe, jest kluczem do dowiedzenia się więcej o wpływie reklam cyfrowych na konkretne wydarzenia, takie jak wybory. Zdajemy sobie sprawę, że zrozumienie krajobrazu reklamy politycznej online jest kluczem do ochrony wyborów, i wiemy, że nie możemy zrobić tego sami.

— Napisała w poście na blogu menedżer produktu Facebooka Sarah Clark Schiff. 

Zobacz też: Człowiek nie może utracić kontroli nad AI – wytyczne Parlamentu Europejskiego

Dane będą dostępne za pośrednictwem narzędzia Facebook Open Research and Transparency (FORT). Zostało ono stworzone, aby umożliwić badaczom akademickim badanie wpływu produktów Facebooka na wybory. Jednocześnie ma ono gwarantować ochronę prywatności osób poddawanych badaniu. Naukowcy muszą ubiegać się o dostęp do FORT, aby dostać swoje ręce te dane. Jak łatwo się domyślić w samym badaniu biorą udział jedynie konta z USA. Warto przy tym podkreślić, że z powodu bardzo rygorystycznych przepisów dotyczących prywatności, które funkcjonują w Unii Europejskiej nie byłoby możliwe przeprowadzenie tego typu badań na terenie Wspólnoty.

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.