google-nexus-9-9357-010

 

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Google i Asus ewidentnie raz za razem mają pewne problemy. Na początku ogromne opóźnienia związane z wydaniem aktualizacji Android 5.0 Lollipop na Nexusy 7, a teraz jedno z kolejnych usprawnień sprawia, że tablet nie nadaje się do użytku.

 

Firma z Mountain View bardzo szybko postanowiła wydać spore poprawki do pierwotnej wersji „Lizaka” i tak oto powstał Android oznaczony numerem 5.1. Niestety, te same spore poprawki sprawiają, że zarówno pierwsza jak i druga generacja 7-calowego tabletu powstałego przy współpracy z Asusem przestają się uruchamiać i blokują się na logo Google. Nie jest to oficjalna informacja, ale tag #Nexus7bricked jest już na tyle popularny, że z pewnością nie można mówić o pojedynczym przypadku problemu z Androidem 5.1 Lollipop na tych urządzeniach. Niestety, ale zarówno Google jak i Asus milczą w tej sprawie i jedynie wzruszają ramionami. Nie mamy pojęcia czy w ogóle firmy zainteresują się tym problemem czy nie zostawią użytkowników Nexusów 7 samym sobie. Jednak w czym tkwi problem?

 

asus google nexus 7 bricked android 5.1 lollipop

 

Obecnie udało się ustalić pokrzywdzonym użytkownikom, że sprawia wiąże się z pamięcią. System operacyjny nie jest wczytywany przy uruchomieniu urządzenia. Jaka jest jedyna obecna rada na to? Wziąć śrubokręt i wymienić płytę główną.

 

W takim razie, użytkownicy Nexusów 7 (2012 i 2013), wstrzymajcie się z aktualizacją systemu do Androida 5.1 Lollipop. Czy już ktoś wśród naszych Czytelników miał to nieszczęście, że jego tablet od Google i Asusa przestał się uruchamiać?

 

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.