Spodziewajmy się już, że do samej premiery Galaxy S21 będą pojawiać się nowe informacje związane z tą serią smartfonów. Niewątpliwie Samsung ukrywa jeszcze parę asów w rękawie na samą konferencję, ale… czy wpłyną one na ostateczną ocenę tych smartfonów? Czas pokaże, a dzisiaj poruszmy jeszcze raz temat ładowarek w zestawie. Do tego zastanówmy się, czy potrzebujemy jeszcze kart pamięci MicroSD? Samsung powoli może uznawać, że przydają się one tylko tym najlepszym.

Po co nam karty pamięci MicroSD w Galaxy S21? Samsung może kontynuować swój pomysł

Jak donosi Roland Quandt, potencjalni użytkownicy Galaxy S21 nie powinni wymagać obecności slotu na karty pamięci MicroSD. O ile początkowo może brzmieć to zaskakująco, tak pamiętajmy, że identycznie Samsung postąpił z Galaxy Note20. Dopiero Galaxy Note20 Ultra oferuje możliwość rozszerzenia wbudowanej przestrzeni na pliki. Dlatego teraz może być podobnie z tą różnicą, że Galaxy S21+ również nie będzie obsługiwał kart MicroSD – w końcu z Galaxy S21 ma je różnić tylko wielkość.

Druga nowina z tego samego tweeta odnosi się do ładowarki w zestawie. Wybrane rynki mają otrzymać zasilacz w zestawie z Galaxy S21, ale… niestety nie wiemy dokładnie, o których obszarach jest mowa. Z racji, że Europa uchodzi za bogaty region, to zapewne nie otrzymamy ładowarek.

Zobacz też: Premiera Vivo X60 Pro – nowy układ Samsunga i aparat z ZEISS na pokładzie.

W ten sposób dokładamy kolejne cegiełki do projektu, jakim jest Galaxy S21. Samsung niewątpliwie dołoży jeszcze swoje, ale jak na obecny stan wiedzy oceniacie nowe flagowce Koreańczyków? Co jeszcze sprawia, że wstrzymujecie się ze wstępną oceną?

Źródło: Gizmochina, Twitter (Roland Quandt)

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.