Jastrzębska Spółka Węglowa zmieni nazwę – prace z tym związane już trwają. JSW nie chce być kojarzona z węglem, co jest zrozumiałe. Ten surowiec jest coraz gorzej postrzegany w nowoczesnych społeczeństwach. Bywa również, że z niechęcią reagują na niego instytucje finansowe, z którymi JSW współpracuje. Tyle tylko, że spółka chce odejść od węgla tylko w nazwie, w swoich działaniach już nie.

Jastrzębska Spółka Węglowa zmieni nazwę, ale na tym koniec

O odcinaniu się banków od firm węglowych mówił w wywiadzie dla Rzeczpospolitej Włodzimierz Hereźniak, prezes JSW. Jak tłumaczył, spółka często musi tłumaczyć, że produkuje węgiel, ale głównie dla hutnictwa. Trwają więc prace nad zmianą nazwy JSW tak, by nie kojarzyła się z węglem. Tego wymaga sytuacja rynkowa.

Węgiel ma jednak zniknąć tylko z nazwy spółki, bo z jej działań już z pewnością nie. Barbara Oksińska z Rzeczpospolitej zwróciła prezesowi JSW uwagę na to, że światowe koncerny mówią o konieczności redukcji emisji CO2 i o produkcji stali bez węgla. Wszystko można zrobić, tylko pytanie, za ile? Nasi pracownicy oglądali takie technologie w Szwecji i na razie koszty produkcji stali bez węgla są za wysokie, by stało się to powszechne – twierdzi Włodzimierz Hereźniak. Jego zdaniem, wyeliminowanie węgla może nastąpić dopiero w perspektywie dziesięcioleci.

Czytaj także: Zakupy, muzyka, nawigacja i gry w AppGallery – bądź zawsze na bieżąco!

Prezes JSW uważa, że węgiel jest póki co niezbędny do utrzymania produkcji stali. Według Włodzimierza Hereźniaka popyt na produkty spółki się nie skończy. Powód? Stal jest wykorzystywana m.in. w… transformacji energetycznej – chodzi o auta elektryczne i farmy wiatrowe.

źródło: Rzeczpospolita

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.