Tańczące roboty Boston Dynamics mogą skraść wasze serca, a jednocześnie sprawić, że zacznie się zastanawiać, jak będzie wyglądała przyszłość. Firma od dawna pracowała nad ulepszaniem swoich produktów, które na początku były dość… pokraczne. Jednak na zaprezentowanych przez Boston Dynamics filmach widać, że ten etap firma ma już za sobą.

Tańczące roboty Boston Dynamics

Boston Dynamics w ciągu kilku lat zrobił ogromne postępy w pracach nad swoimi projektami. Zapewne część z Was pamięta, jak ich roboty ledwo radziły sobie z pokonywaniem schodów lub po prostu przewracały się na prostej drodze. Teraz to już przeszłość, a przygotowane przez firmę filmy to bardzo dobitnie pokazują. Tańczące roboty Boston Dynamics ruszają się tak, jak nie rusza się pewnie większość społeczeństwa. Z jednej strony jest to niesamowicie fascynujące, kiedy ogląda się jaki postęp w robotyce dokonał się w ciągu kilku lat, a z drugiej może trochę przerażać.

Zapewne część z oglądających te filmy pomyśli od razu o tym, jak będzie wyglądała przyszłość. Roboty, które będą nam towarzyszyły w codziennych pracach, a może nawet i przejmą częściowo nasze role w społeczeństwie. I choć to odległa przyszłość, to niewykluczone, że nastąpi szybciej, niż mogliśmy się tego spodziewać. Tańczące roboty pokazują, że pod względem możliwości ruchu, osiągnięto już bardzo dużo. Roboty potrafią utrzymać równowagę i to nie tylko podczas chodzenia. Za kilka lat będziemy pewnie oglądali, jak takie urządzenia pokonują tory przeszkód, z którymi ludzie mają kłopoty.

Zobacz też: HDR10+ Adaptive trafi do telewizorów Samsunga.

I teraz pozostaje pytanie. Czy roboty mogą się zbuntować? Każdy fan fantastyki naukowej zapewne powie, że taka możliwość istnieje. Oczywiście nie można tego wykluczyć, choć zapewne nikt nie miałby na to ochoty, a szczególnie po seansie któregoś z Terminatorów.

Źródło: Boston Dynamics

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.