Jakiś czas temu zastanawiałem się, czy cenzura w sieci to na pewno dobry pomysł. Brak wolności słowa w Internecie to coraz mocniej narastający problem. Łatwo zauważyć to w przypadku sporów ideologicznych, gdzie wpisy jednej ze stron, nawet kiedy nie są agresywne, często są usuwane. Natomiast jawna nienawiść z drugiej, nawet jeśli jest zgłoszona, nie narusza zasad społeczności danego serwisu. I o ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć walkę z jawną nienawiścią w Internecie, tak dysproporcja w traktowaniu identycznych zachowań po różnych stronach barykady jest już sytuacją patologiczną. Warto tu podkreślić, że często dzieje się to nie tylko z winy samych mediów, a z obawy przed gigantycznymi karami. Polski rząd postanowił rozwiązać ten problem, stawiając wolność słowa na pierwszym miejscu.

Polska walczy o wolność słowa w Internecie

Polska walczy o wolność słowa w Internecie

W myśl nowych przepisów niemożliwym będzie kasowanie wpisów na mediach społecznościowych i blokowania kont. Chyba, że te będą łamały polskie prawo.

Media społecznościowe powinny być przestrzenią wolności słowa. Jednak coraz więcej osób dostrzega niepożądaną ingerencję w zamieszczane tam treści, często usuwane, choć nie naruszają polskiego prawa. – Nierzadko ofiarami ideologicznych zapędów cenzorskich padają przedstawiciele funkcjonujących w Polsce rozmaitych środowisk, których treści są usuwane bądź też blokowane w internecie.

— Stwierdził Zbigniew Ziobro 

Nadszedł czas, żeby Polska miała regulacje chroniące wolności słowa w internecie, chroniące przed nadużyciami wielkich korporacji internetowych. A z drugiej strony takie, które pozwolą, z pełną kontrolą sądową, zwalczać naruszenia prawa występujące w sieciach społecznościowych.

— Dodał  Sekretarz Stanu Sebastian Kaleta.

Dodatkowo osoby, których konta zostaną zablokowane lub wpisy zdjęte będą mogły się odwoływać przed sądem. Dobrą wiadomością jest również to, że nowe przepisy nie odnoszą się do konkretnych środowisk, a do wszystkich osób. Dzięki temu prawo do swobodnej wypowiedzi będą miały osoby z całego spektrum politycznego. Oczywiście, o ile ich słowa nie będą łamały prawa. 

Zobacz też: Pełna specyfikacja Galaxy S21 i Galaxy S21+ w Sieci – Samsung stawia na rozmiar

Ochrona przed hejtem

Nie oznacza to jednak, że wszelkiej maści trolle internetowe będą miały teraz ułatwione zadanie. Wręcz przeciwnie. Wprowadzony ma być nowy system tak zwanego Pozwu Ślepego. Na czym on polega? Jak czytamy w komunikacie rządowym:

Projekt zakłada również wprowadzenie nowego instrumentu – tzw. pozwu ślepego. Ktoś, kogo dobra osobiste zostaną naruszone w internecie przez nieznaną mu osobę, będzie mógł złożyć pozew o ochronę tych dóbr bez wskazania danych pozwanego. Do skutecznego wniesienia do sądu pozwu wystarczy wskazanie adresu URL, pod którym zostały opublikowane obraźliwe treści, daty i godziny publikacji oraz nazwy profilu lub loginu użytkownika. Proponując taki pozew, projekt uwzględnia postulaty zgłaszane m.in. przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Miejmy nadzieję, że nowa ustawa rzeczywiście będzie robiła to, do czego została stworzona — dbała o wolność słowa w sieci.

Źródło: gov.pl

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.