Od czasu wybuchu pandemii dezynfekcja powierzchni stała się dla wielu osób podstawą spokoju psychicznego. Nie brakuje ludzi, którzy nie ruszają się nigdzie bez środków dezynfekujących. Jako że nie jestem lekarzem, to nie będę oceniał, czy taka postawa jest sensowna, a takie zachowanie bezpieczne. Na pewno jednak noszenie buteleczki z roztworem alkoholu i czyszczenie wszystkiego może być dość męczące. Pewna firma postanowiła więc wypuścić opaskę SprayCare, która rozwiąże ten problem. 

SprayCare

Według twórców tej opaski SprayCare to:

Wygodny i lekki osobisty dozownik do dezynfekcji rąk z jednym z atomizerów najnowszej generacji, który elektronicznie rozpyla środek dezynfekujący za jednym naciśnięciem przycisku. Wystarczy dotknąć, spryskać i być bezpiecznym.

Opaska SprayCare rozpyla środek dezynfekujący zza nadgarstka użytkownika. Nie działa ona jednak automatycznie, a wymaga interakcji użytkownika polegającej na wciśnięciu przycisku. I ma to jak największy sens. Umieszczenie w niej czujnika zbliżeniowego sprawiłoby, że włożenie ręki do kieszeni, lub przyłożenie do ciała skończyłoby się wystrzeleniem alkoholowej mgiełki. 

Zobacz też: W PlayStation Store wystartowała „Styczniowa wyprzedaż”. Wybraliśmy 40 najlepszych promocji na gry

Samą opaskę należy oczywiście co jakiś czas należy uzupełniać płyn, oraz dbać o poziom naładowania opaski. Mimo to jest to o wiele bardziej bezobsługowe, niż noszenie ze sobą buteleczki z płynem. Opaska została wyceniona na 31 USD i obecnie jej twórcy zbierają fundusze na produkcję. Jako cel ustawili sobie 6 tysięcy dolarów. Zebrali już ponad 19, a do końca zbiórki pozostało jeszcze 45 dni, więc cel podstawowy został osiągnięty. Opaska ma trafić w ręce pierwszych kupujących jeszcze w marcu 2021 roku. 

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.