Wygląda na to, że YouTube chce ułatwić użytkownikom Premium zarządzanie pobieraniem filmów. Wpis ustawień urządzenia w trybie offline pojawił się, a następnie zniknął w najnowszych wersjach aplikacji dla systemu Android u niektórych użytkowników. Chociaż funkcja ta najwyraźniej nie była jeszcze w pełni funkcjonalna, wygląda na to, że może umożliwić pobieranie filmów na smartfonie i sprawić, że pewnego dnia pojawią się one automatycznie na innych urządzeniach przypisanych do danego konta Google.

Pobieranie filmów na YouTube na inne urządzenia

Pobieranie filmów na YouTube na inne urządzenia

Opcja ta pojawiła się w tle i ustawieniach pobierania dla niektórych subskrybentów YouTube Premium w wersji stabilnej i beta, v15.49.34 i 15.50.32. Po dotknięciu opcji, gdy była ona dostępna, pojawiło się okienko popup z pytaniem, które urządzenie powinno być zsynchronizowane, wraz z przełącznikiem opisanym jako

Pozwól pobrać na to urządzenie

Jak donosi portal Android Police, opcja ta niestety nie działała. Mimo wybrania odpowiedniej opcji film się nie pobrał na innym urządzeniu, ani nawet nie pojawił się na nim komunikat z zapytaniem o pobieranie. Mimo licznych prób i restartów urządzeń zespołowi nie udało się wymusić działania tej opcji. Najprawdopodobniej więc nic nie stało za tym przełącznikiem.

Zobacz też: Europejskie ceny Galaxy S21 ujawnione – wraz z nimi nowe etui

Przyznam, że opcja ta wygląda niezwykle wręcz ciekawie, a przynajmniej z mojej perspektywy. Często bowiem przebywam w miejscu, gdzie zasięg internetu mobilnego można określić jako umowny i zwykle oprócz smartfona zabieram ze sobą tablet. Opcja ustawienia filmów do pobrania na ten drugi z perspektywy telefonu byłaby więc niezwykle użyteczna. Na pewno znajdą się również inne scenariusze, w których takie rozwiązanie stałoby się niezwykle wręcz użyteczne. Niestety, nie wiadomo kiedy funkcja ta ostatecznie trafi do aplikacji YouTube. 

Źródło: AndroidPolice

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.