Sposobów na poznanie urządzeń mobilnych na długo przed ich oficjalną premierą jest wiele. Jednym z najbardziej nietypowych jest sposób, przez który właśnie dowiadujemy się o istnieniu Moto G Play (2021). Mało tego, poznajemy ten smartfon dosyć dokładnie. To wszystko za sprawą Google, które postanowiło umieścić nowy smartfon Motoroli na liście w konsoli Google Play. Tym sposobem przyjrzyjmy się, czego spodziewać się po Moto G Play (2021).

Motorola Moto G Play (2021) ujawniona przez Google

motorola moto g play 2021 google specyfikacja wyglad

Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że Moto G Play (2021) to bardziej budżetowa propozycja, aniżeli topowy smartfon. Prawdopodobnie będzie to następca dla Moto G9 Play. Patrząc na samą nazwę, możemy domyślać się, że Motorola chce zmienić nomenklaturę swoich urządzeń. Już można było domyślać się tego, gdy poznawaliśmy Moto G 5G Plus i Moto G 5G. Najwidoczniej firma nie chce wprowadzać dwucyfrowych oznaczeń i przejdzie w tryb podawania roku. To o tyle ciekawe, że może równocześnie oznaczać, iż Motorola będzie prezentować tylko jedną generację Moto G na rok. W końcu w ciągu ostatnich 12 miesięcy poznaliśmy rodziny Moto G8 i Moto G9, co nie do końca będzie miało przełożenie, gdy w nazwie zostaną same roczniki. Niemniej przejdźmy w końcu do Moto G Play (2021). Ujawnione dane sugerują pojawienie się układu Snapdragon 460, który może budzić wątpliwości, gdyż Moto G9 Play jest napędzana Snapdragona 662. Jednostka Qualcomma ma zostać sprzężona z 3 GB RAM. Z kolei wyświetlacz nadchodzącego smartfona ma oferować rozdzielczość 1600×720. Na dzień dobry całością ma zarządzać Android 10.

Zobacz też: Siri zrozumiało IKO na iOS.

Z racji, że taka forma poznania Moto G Play (2021) jest dosyć specyficzna, tak ciężko ocenić, kiedy ostatecznie Motorola zdecyduje się przedstawić ten smartfon. Niemniej firma na pewno nie zapomni dodatkowo o dużym akumulatorze.

Źródło: GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.