Do premiery serii Galaxy S21 od Samsunga jeszcze trochę brakuje. Niemniej to wcale nie musi oznaczać, że pewien jegomość dorwał w swoje ręce egzemplarz przedprodukcyjny Galaxy S21+ i postanowił opublikować jego recenzję. Tak, recenzja Galaxy S21+ jest już w Sieci, w ramach filmu, więc możemy poznać szczegóły tego, co szykują Koreańczycy. Jeśli wierzyć autorowi nagrania, to nadchodzącego flagowca Samsunga będziemy oceniać przede wszystkim w samych superlatywach. Niemniej poznajmy szczegóły i przeanalizujmy je.

Recenzja niezaprezentowanego jeszcze Galaxy S21+ opisuje smartfon Samsunga w samych superlatywach

Oczywiście autorem wideo recenzji Galaxy S21+ jest ta sama osoba, która wcześniej opublikowała dwa filmy z tym smartfonem. W tym jeden z iPhonem 12 Pro, którego wątek pojawia się w powyższym materiale. Przede wszystkim musimy wiedzieć, że egzemplarz, który brał udział w testach, jest napędzany Snapdragonem 888, a więc poszczególne odczucia mogą różnić się względem Exynosa 2100, który pojawi się w Polsce. Czy będzie lepiej? Dotychczasowe zapowiedzi są obiecujące. Niemniej wróćmy do recenzji. Przede wszystkim autor szybko zaznacza, że prawdopodobnie mamy do czynienia z najlepszym smartfonem 2021 roku. O ile na takie oceny jest zdecydowanie za wcześnie, tak na pewno można docenić wyświetlacz, co akurat jest tradycją dla Samsunga. Sama konstrukcja została doceniona za podniesioną wytrzymałość, ale to też wyjdzie w praniu. Kolejny zachwyt pada w stronę aparatów i trybu SuperHDR. Tutaj pojawia się właśnie porównanie ze smartfonem Apple i jakby nie patrzeć, Samsung ma ciekawy punkt wyjścia. Jedynie dziwią proporcje, więc nie bierzmy za pewnik przedstawionych materiałów. Niemniej zdziwiłbym się, gdyby Galaxy S21 miał problemy ze zdjęciami i filmami w świetnych warunkach oświetleniowych, a takie zostały właśnie pokazane.

Zobacz też: Netflix rusza z oglądaniem seriali… w tle.

Ostatni aspekt to akumulator, który nie ma problemów z tym, aby przetrwać cały dzień ciężkiego użytkowania. O ile nie wiemy, co kryje się pod pojęciem ciężkiego użytkowania, tak na pewno jest to jeden z kluczowych aspektów, które potencjalnie mogą się różnić w Galaxy S21+ w zależności od zastosowanego układu obliczeniowego. Dajcie znać, co Was zaciekawiło w powyższej recenzji!

Źródło: GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.