Cinkciarz Pay z Google Pay to nowość dla tych użytkowników, którzy korzystają już z rozwiązania platformy, ale brakowało im możliwości podpięcia do niego rozwiązania Google. To zaczyna pojawiać się w coraz większej liczbie aplikacji, co powinno cieszyć. Co więcej, Google Pay ma także dostać Tryb Ciemny, choć to już zupełnie inna kwestia.

Cinkciarz Pay z Google Pay

Cinkciarz Pay z Google Pay

Autorski system płatności Cinkciarz Pay doczekał się właśnie połączenia z Google Pay. Oznacza to, że klienci korzystający z tego właśnie rozwiązania, będą mogli płacić za zakupy w nowy sposób. Z pewnością bezpieczny, a już na pewno wygodny. Szczególnie dla tych, którzy z rozwiązania Google korzystają na co dzień. Google Pay jest już kolejną metodą płatności, która pojawiła się w fintechu. Wśród nich są już BLIK, karty Visa, MasterCard, American Express, Pay-By-Link, Trustly, POLi, iDEAL czy UnionPay International. A to nie wszystkie z możliwości. Co więcej, niedługo w Cinkciarz Pay ma pojawić się kolejna, a konkretniej Apple Pay. Do tego ma dojść również PayPal, czyli widać, że rozwój narzędzia idzie pełną parą.

Nieprzerwanie pracujemy nad rozwojem oferty dla e-commerce i dostarczamy kolejne funkcjonalności. Zależy nam na tym, aby kupujący on-line mieli w sklepach wiele ulubionych metod płatności do wyboru i nie martwili się o kursy wymiany walut – mówi Piotr Kiciński, wiceprezes Cinkciarz.pl.

Zobacz też: Grałem w Cyberpunk 2077 na dwóch generacjach konsol – jak było?

Ostatnio Google Pay pojawiło się w aplikacji od Banku Pekao, ale także i w Banku Ochrony Środowiska. Coraz mniej instytucji i firm nie oferuje tego rozwiązania, a można założyć, że w przyszłości będzie ono dostępne już wszędzie. Wprawdzie dalej są banki, które konsekwentnie tego unikają, ale nie będziemy tutaj wytykać nikogo palcami. Cinkciarz Pay z Google Pay z pewnością będzie użytecznym rozwiązaniem i teraz tylko czekać na to, aż w narzędziu pojawią się kolejne metody płatności.

Źródło: Cinkciarz informacja prasowa

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.