Google bada nową ideę określaną jako praca hybrydowa. Polega ona na pracy zdalnej części pracowników w niepełnym wymiarze godzin, tak aby mogli oni wykonać część swojej pracy. W przypadku czynności, które już wymagają fizycznej obecności, pracownicy mają natomiast wracać do biura. W ten sposób mogą się oni mijać w pracy, zmniejszając ryzyko zachorowania, jednocześnie znacznie ograniczając wady związane z pracą zdalną. 

Praca hybrydowa w Google

Praca hybrydowa w Google

 Ideą jest znalezienie równowagi pomiędzy wydajnością, współpracą i bezpieczeństwem. I tu możemy sobie zadać pytanie: Czy taka jest przyszłość biznesu? No cóż, to bardzo dobre pytanie, ale to zależy. Otóż wszystko jest kwestią zadań, jakie musi wykonywać dany pracownik, a także skostnienia wewnątrz samej firmy jak i wśród pracowników. Część na pewno doceni pracę zdalną. Inni nie mogą się doczekać, aż ich załoga wróci do biura, ponieważ daje im to poczucie kontroli. Co więcej, wiele osób źle się czuje, pracując z domu. Brakuje im kontaktów ze współpracownikami, albo nie czują się już komfortowo wśród czterech ścian, które do tej pory kojarzyły im się głównie z wypoczynkiem. Nie wolno zapominać, że praca zdalna nie jest dla każdego. Warto tu przyjrzeć się jednak założeniom podejścia Google to tej kwestii.

Zobacz też: Uzależnienie od usług – kolejna awaria pokazała, że jesteśmy absolutnie bezbronni

Otóż firma sama przyznaje, że jest to eksperyment. W obecnej formie polega on na trzech dniach pracy w biurze i dwóch dniach pracy zdalnej. Rzecz jasna zorganizowane jest to tak, aby załoga się mijała. 

Testujemy hipotezę, że elastyczny model pracy doprowadzi do większej wydajności, współpracy i dobrego samopoczucia. Ciekawie będzie spróbować czy to w ogóle zadziała.

— Powiedział dyrektor Google. 

Google było jedną z pierwszych firm, która wysłała swoich pracowników do domów na początku pandemii. 

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.