Jeśli wierzyć plotkom, to do premiery serii Galaxy S21 już nie zostało dużo czasu. Samsung chce przyspieszyć wydanie swojej najnowszej generacji flagowców. Już w styczniu mamy poznać nowe modele. Dlatego faktycznie traktując tę informację za prawdziwą, nadchodzące smartfony powinny być już na ostatniej prostej, a sam projekt być na swój sposób zamknięty. To zdaje się potwierdzać jeden YouTuber, który dorwał w swoje ręce Galaxy S21+ i opublikował z nim filmy. W takim razie nie pozostaje nam nic innego, jak podzielić się nimi z Wami.

Wygląd Galaxy S21+ ujawniony na filmie

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to ramki. Są bardzo cienkie i równe przy każdej krawędzi. W tym wypadku mamy do czynienia z Galaxy S21+ 5G połączonym ze Snapdragonem 888. Na nagraniu możecie zobaczyć test z GeekBench 5, którego wyniki są przeciętne. Dlatego należy założyć, że mamy do czynienia z egzemplarzem, który nie korzysta z oficjalnego oprogramowania. Niemniej wspomniałem o filmach w liczbie mnogiej, więc oto drugi – porównanie z iPonem 12 Pro.

W tym wypadku możemy dokładniej ocenić tył nowego flagowca Samsunga. Charakterystyczne wykończenie aparatów na pewno będzie jednym z częściej dyskutowanych tematów, więc już możecie dać znać, jak Wam się one podobają.

Zobacz też: Samsung dziękuje fanom i przeprasza ich za Exynosa w krótkiej animacji.

Czy Galaxy S21 możemy traktować jak rewolucję? Na pewno Samsung wykonał dużo pracy, aby wyraźnie odróżnić nową generację od poprzedniej. Niemniej poszczególne zmiany techniczne zwiastują konkretne udoskonalenia, aniżeli delikatne ulepszenia. Przy tym sam autor filmów nie szczędzi zachwytów, więc… poczekajmy do właściwej premiery i pierwszych wrażeń z użytkowania egzemplarzy dopuszczonych do sprzedaży.

Źródło: GSMArena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.