Wojna handlowa Chin i USA udowodniła jedno. Rząd Stanów Zjednoczonych jest w stanie rozkazywać nawet zagranicznym podmiotom, jeśli te korzystają z technologii USA. Tym samym nie należy ufać umowom z prywatnymi przedsiębiorstwami z USA, ponieważ nawet w przypadku zdawałoby się prywatnych technologii, tamtejsza władza zachowuje się tak, jakby były one własnością rządu. Jest to niezwykle niebezpieczna sytuacja dla suwerenności reszty świata. W myśl tych przepisów wystarczy bowiem urządzenie z technologią zza oceanu, aby w znacznym stopniu podlegać tamtejszej władzy.

Europejskie procesory

Europejskie procesory

Zaufanie USA w takim wypadku nie wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Ucieczka w stronę Chin to natomiast równie dobry pomysł, co leczenie oparzeń przy pomocy palnika. Na szczęście kraje europejskie zdają sobie sprawę z nowego zagrożenia i zaczęły mu przeciwdziałać. W projekcie udział biorą następujące państwa Unii:

  • Niemcy
  • Francja
  • Belgia
  • Estonia
  • Finlandia
  • Grecja
  • Włochy
  • Malta
  • Holandia
  • Portugalia
  • Słowenia
  • Chorwacja

Sporym rozczarowaniem jest jednak nieobecność Polski na tej liście. Miejmy nadzieję, że nasz kraj dołączy do projektu z czasem

Zobacz też: Nokia została wyznaczona do kierowania unijnym projektem badawczym 6G

Wyżej wymienione państwa wspólne inwestują w technologie półprzewodnikowe. Żaden z nich nie byłby w stanie rzucić samodzielnie wyzwania Chinom, ani USA. Jednak dzięki współpracy państwa Europy mogą stosunkowo szybko stać się istotnym graczem na rynku, a przynajmniej zapewnić sobie niezależność. Obecnie udział Europy w światowym rynku półprzewodników, który jest wyceniany na 440 mld euro, wynosi zaledwie 10 procent. Co więcej, UE polega na układach produkowanych za granicą. Na początku tego roku Unia Europejska zgodziła się przeznaczyć 145 miliardów euro na ten cel. Tym samym jako członkowie Wspólnoty możemy czerpać pewne korzyści z opracowywanych rozwiązań, mimo braku obecności Polski na liście. 

Źródło: Gizmochina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.