HMS Connect jest nowym narzędziem od Huawei, które producent zaprezentował podczas Web Summit 2020. Samo HMS Connect trafi oczywiście do Europy. I ma pomóc developerom oraz programistom w tym, by w szybszy sposób mogli wdrażać swoje rozwiązania na platformie HMS. To też kolejny krok ku temu, by tworzenie i rozpowszechnianie aplikacji było po prostu łatwiejsze.

HMS Connect

HMS Connect

Trwa właśnie Web Summit 2020, czyli konferencja, która przedstawia nowe rozwiązania z branży technologicznej na świecie. Oczywiście nie mogło na niej zabraknąć Huawei, który na jednym ze swoich paneli, zaprezentował HMS Connect. To rozbudowana platforma, która ułatwi dostęp do potrzebnych narzędzi, by szybciej i łatwiej developerzy mogli dostarczać swoje produkty użytkownikom.

HMS Connect ułatwi połączenie firm i biznesów ze wszystkimi aplikacjami i narzędziami składającymi się na ekosystem HMS, z których korzysta globalnie blisko 700 milionów osób, w tym ponad 80 milionów w Europie. Deweloperzy i firmy mogą w łatwy sposób wdrażać, promować oraz rozwijać swoje produkty i usługi w Petal Search, Petal Maps, Wyszukiwarce, Motywach, Chmurze czy w Huawei Filmy. Na przykład narzędzie „Content Connect” umożliwia wgranie materiałów wideo, które następnie będą dostępne w Huawei Filmy dla wszystkich użytkowników na świecie.

Zobacz też: Kolejne aplikacje bankowe trafiają do AppGallery.

Jeszcze dziś i jutro będą odbywały się konferencje na Web Summit 2020, więc można liczyć na kolejne nowości od Huawei. Widać, że HMS oraz AppGallery są stale rozwijane i to na różnych rynkach. To oznacza, że powoli rośnie konkurencja dla systemów Google oraz Apple. Korzystanie z nowej platformy ma nie tylko ułatwić proces tworzenia i wdrażania aplikacji, ale także zmniejszyć jego koszty. Do tego ma możliwość współpracy z platformami Android czy iOS.

Źródło: Huawei informacja prasowa / GizChina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.