Równi i równiejsi, czyli polityka Asusa na światowych rynkach

Wojtek Błaszczyk Newsy 2012-01-20

 

Wczoraj pisaliśmy jak na problemy z GPS-em w Transformerze Prime zareagował Asus wypuszczając aktualizację, która rzekomo rozwiązać ma wszystkie problemy. Nie każdy jednak w to wierzy, a jeżeli tacy nabyli swój tablet na terenie Wielkiej Brytanii, to jest dla nich dobra wiadomość. Dla narzekających przewidziana będzie opcja pełnego zwrotu pieniędzy, albo wydłużenie gwarancji.

Od momentu wypuszczenia Transformera Prime (TF201) już zdążył napotkać falę różnorakiej krytyki. Producent gwarantował, że to najszybsze i najpłynniej współpracujące z Androidem urządzenie dostępne na rynku. Wkrótce po premierze z drugiej strony pojawili się użytkownicy narzekający w sieci na problemy z WiFi i GPS-em. Niedługo później Asus ogłosił ulepszoną wersję Prime’a – TF700, co tylko podkręciło atmosferę, gdyż użytkownicy wcześniejszego modelu poczuli się odrzuceni i zapomniani, na dodatek z trzymając w rękach nie do końca sprawne urządzenie.

Producent nawet nie próbował udawać że nie słyszy nadchodzących z każdej strony fali narzekań i na oficjalnym brytyjskim blogu wystosował orzeczenie w powyższej sprawie. Oto jego treść:

W związku z przytłaczającą ilością użytkowników niezadowolonych z funkcjonowania GPSu w Prime TF201, kupujący otrzymują prawo do oddania urządzenia z pełnym zwrotem gotówki. Ci, którym takie rozwiązanie nie odpowiada, mają prawo do wydłużonej gwarancji na urządzenie od 12 do 18 dodatkowych miesięcy

Niestety to, co jest dobrą wiadomością dla Brytyjczyków nie oznacza póki co podobnych wieści dla mieszkańców chociażby Stanów Zjednoczonych. Nie przestawajmy jednak mieć nadziei, gdyż dotychczasowe zagranie świadczy o tym, że Asus naprawdę słucha i chyba póki co nie ma zamiaru zapominać o swoich użytkownikach.

A wy mając problem z GPS-em pognalibyście do sklepu po zwrot pieniędzy, czy wydłużenie gwarancji? Ja z jednej strony wychodzę z założenia, że tablet mimo tego, że nie jest urządzeniem z którego mógłbym korzystać jako nawigacji, to powinien być w 100% sprawny. Jestem zatem „na tak”, jeżeli chodzi o zwrot. Zawsze można dołożyć trochę gotówki i kupić następcę – TF700, o ile po takich doświadczeniach nie zbrzydłaby mi marka.

Źródło: androidandme.com, asus.co.uk/blog/






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x