iPhone 4s zmniejsza zyski płynące z Androida ?

Wojtek Błaszczyk 2012-01-18

Do grudnia 2011 roku Android wciąż rósł w siłę w świecie smartfonów i zdawało się, że nic nie jest w stanie tego zmienić. Jednak pod koniec 2011 roku pojawiło się urządzenie, które zachwiało dotychczasowymi statystykami i zaczęło podcinać złotą nić zysków świata Google. Stało się tak bez względu na to, że ostatnio prezentowano nie tylko absolutnie topowe urządzenia z Zielonym Robotem, typu Motorola Droid RAZR, czy Galaxy Nexus, ale i urządzenia wypełniające wszelkie luki i niższe półki. Pojawia się bowiem potwór, który wszystko niszczy – jeszcze w październiku 62% ludzi kupujących swoje pierwsze smartfony decydowało się na Androida. Za to w następnym miesiącu wynik ten spadł do ledwie 47%.

Co spowodowało tak nagłe załamanie? Bezsprzecznie, było to wypuszczenie przez Apple iPhone’a 4s w dniu 14 października 2011. Warto zauważyć, że faktu takiej zmiany rynku nie powstrzymały urządzenia z Androidem, pojawiające się w dużych ilościach, od różnych producentów, z najróżniejszą specyfikacją techniczną. Fani Apple dostają tylko jedno urządzenie. Mimo to, najnowsze oprogramowanie, wsparcie dla HSPA+ i w końcu – Siri stały się wystarczającym czynnikiem do przekonania osób wahających się w wyborze między Androidem a iOS-em

Przedstawiony jednak powyżej wykres Nielsena nie odzwierciedla kompletnego udziału w rynku, w którym to Android bije iOS na głowę. W takich miejscach jak Wielka Brytania, czy większość Azji sprzedaż urządzeń z Androidem miażdży wszystkie modele iPhone’ów w relacji ok. 2:1. Jednak zarówno iOS, jak i Android powiększają swoje udziały w rynku kosztem Blackberry i Windowsa, o Badzie i Symbianie nawet nie wspominając. Wynikiem tego, jest imponujący, łączny 85% udział w rynku urządzeń mobilnych. Wg niektórych, wkrótce będzie mogło to doprowadzić do sytuacji, w której dwóch producentów niemal w pełni zmonopolizuje rynek (tzw. duopoly). Wtedy nie będzie już komu podkradać klientów, a tylko sobie nawzajem.

Co o tym sądzicie? Czy iOS wraz z Androidem będą w niedalekiej przyszłości w stanie w pełni wyprzeć pozostałe systemy operacyjne? W temacie rywalizacji dwóch powyższych, polecam serdecznie zapoznanie się z artykułem współzałożyciel Apple woli Androida

 

źródło: androidcommunity.com



  • misiek998

    Właściwie ciężko powiedzieć co jest lepsze. ios, czy android. Oba systemy mają swoje plusy i minusy. Sam android jest źle reklamowany i są to błędy u podstaw, jak np nowsze wersje co pół roku, brak wsparcia nowych wersjii androida dla starych aplikacjii, brak aktualizacjii producentów. Biorąc teraz androida może na rok on wystarczy, ale na 2 lata na pewno nie. Moim zdaniem jak już aktualizowac to raz, a porządnie w stylu microsoftu 😉 iphone to iphone. Poza grami ciężko oczekiwać czegoś innego od tego systemu, jest dobry, ma kompatybilność ze starszymi aplikacjami, ale nie można go spersonalizować, tak samo jak androida. Sam android jest bardzo dobrze nastawiony na łącznośc, wystarczy odpalić wifi i wszystko nam się synchronizuje, ot emaile, twitter… To jest plus. Z drugiej strony jednak wadami jest chiwość producentów do zarobku. Wydają oni telefony jeden po drugim, tak aby każdy kupił jakiś ich model, ale zapominają, że wsparcie też jest ważne. A samo google napędza jeszcze bardziej sprzedaż, wydając coraz to nowe wersje androida. Bo co z tego, że ja dzisiaj kupię sgs2, jak za miesiąc wyjdzie 2x lepszy sgs3, a starym sgs2 już nikt z samsunga się nie zainteresuje. Tu tkwi problem, bo telefonów jest za dużo, a to ciągnie za sobą fragmentację i wszystko inne. Nie powinni też ładować androida na byle co; ot marka huawei i inne chińskie wynalazki. Z tym google musi się uporać, bo tu tkwi problem. Tymczasem wychodza kolejne kopie telefonów niewarte swojej ceny…. A cena jak cena. Wraz z nowym modelem jest coraz to wyższa.

    • terel

      W zupełności się zgadzam. Wybieranie między iOS-em a Androidem jest moim zdaniem niemożliwe, bo to wybór typu PS3/Xbox360, papier/e-book, biała/czarna czekolada.
      Kupując jakiegoś high-enda za parę miesięcy będzie można powiedzieć, że jest co najwyżej dobry. Kiedy po premierze SGS2 pojawiły się plotki o następcy, a ja w komentarzach wyraziłem się „bez entuzjazmu”, to komentarz nie został przyjęty dobrze. Moim zdaniem tutaj jest problem. Szybko wychodzące kolejne technologie upychane na siłę w smartphone’ach, a następnie wypuszczane na rynek jeden po drugim działają wg mnie na niekorzyść Androida. Ktoś powie, że to jest „zróżnicowanie sprzętu, które daje klientowi szeroką gamę wyboru produktu idealnego dla siebie”. Ja powiem, że to źródło braku aktualizacji dla starszych modeli i kiepskiej optymalizacji. Kiedy ktoś pisze o najnowszym urządzeniu „Poczekajmy na najnowszego cyanogenmoda, to urządzenie pokaże swą prawdziwą moc!”, to dla mnie jest to minus urządzenia. Jasne – ktoś może lubi grzebać w oprogramowaniu, zmieniać coś, ale ja odbieram to jako olanie klientów przed producenta. Skoro Cyanogenmod potrafił zrobić dobry ROM, to Samsung nie mógł?
      Dla mnie to wygląda jak rzucanie się przez producentów na Androidowy Tort, bo zaraz może go już nie być.

      • shadowusm

        [quote name=”Terel”] Jasne – ktoś może lubi grzebać w oprogramowaniu, zmieniać coś, ale ja odbieram to jako olanie klientów przed producenta.[/quote] niby wszystko się zadza, ale Android daje taką możliwość swoim użytkownikom, Apple już nie, więc jeśli ci się coś nie podoba w IOS to poprostu muszisz do tego przywyknąć bo ni jak tego nie zmienisz. Podobnie jest WP 7- co prawda wychodzą jakieś nie oficjalne romy na ten system ale możliwość ustawienia dowolnej tapety w smartfonie to nie jest nic co powala na kolana. Z androidem jest jak z komputerami kilka lat temu. Każdy przynajmniej raz w roku musiał coś zmienić w kompie żeby odpalić nowość, w tym momencie na 2 letnim laptopie ze średniej półki odpalisz większość tytułów. Podobnie będzie z Androidem, nie sądzę żeby do odpalenia nowości na ten system potrzeba było więcej niż 4 rdzeni. A co do aktualizacji Androida, jak dla mnie mogły by być nawet częściej niż co pół roku, przynajmniej widać, że ktoś się interesuje tym jak działa system i stara się coś z tym zrobić. Co z tego, że Apple robi to „raz a porządnie”- śmiech – skoro nic nowego nie wnosi?? Zapewne czytaliście listę nowości na rynku wprowadzonych do Iphona 4S- hehe :]

        • terel

          Ta możliwość w Androidzie ma wg mnie swoje plusy i minusy. Minusem jest to, że właśnie czułbym olewanym przez producenta. Zaletą niewątpliwie jest to, że w przypadku urządzeń z niższej półki użytkownik może sobie trochę „podciągnąć” urządzenie, aby sprawowało się lepiej.
          Kiedyś patrząc na temat także trochę pomyślałem o komputerach sprzed kilku lat. Chcąc grać w nowe gry trzeba było co niewielkie odstępy czasu wymieniać dane części w komputerze, bo rynek szybko się rozwijał. Myślę, że z Androidem będzie podobnie – w pewnym momencie ten wyścig na liczbę rdzeni itd. skończy się, bo wiele lepiej być nie może. Wtedy moim zdaniem Android byłby o wiele ciekawszą platformą, gdzie zakupiony high-end za pół roku nie stawałby się bardzo średnim mid-endem.

  • mobile4you

    Z artykułu wynika, że spora część użytkowników Androida, też go wybrała. 🙂

    • marsjaninzmarsa

      Więc tytuł jest mylący. Spada tylko procentowy udział w sprzedaży, co oznacza jedynie, że ludzie, którzy czekali na nowego iPhone’a, teraz się na niego rzucili.

      • mobile4you

        Rzucili się też na niego ludzie czekający na nowe telefony z Androidem. Przecież oni tez przedłużają umowy.

        • marsjaninzmarsa

          Ale to ludzie czekający na nowego iPhone’a częściej przedłużają umowy zaraz po premierze nowego modelu (co rok). Użytkownicy Androida przedłużają przez cały rok.

  • marsjaninzmarsa

    Nic dziwnego – po prostu ludzie, którzy dwa lata temu brali z umową iPhone 3Gs, a 4 lata jedynkę, teraz przedłużają umowę i biorą nowszy model. To normalne, że po premierze sprzedaż skacze. 🙂

  • shadowusm

    Zgadzam się z przedmówcami. Może i android nie jest najlepiej zoptymalizowanym systemem na świecie, ale właśnie dlatego powstaje tak wiele nieoficjalnych romów dzięki którym można zmienić swój telefon nie do poznania. Nie wszystkich stać aby kupić smartfon za 2500 zł, ale android dzieki swojemu wsparciu ze strony developerów, daje możliwość odpalić cuda na przeciętnych telefonach ze średniej półki. Więc na smatrfonie za 1000 zł jestem wstanie zrobić to samo co ktoś na Iphonie 4 za 3000 zł. „Jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać?? :]”

  • rrreee

    Co wy gadacie? Odezwali się fanboje APPLE……Android rośnie w siłę i zdeklasuje APPLE’a do rangi gównianego sprzętu dla tępych amerykanów (chociaż zawsze tak było). Mam Samsunga Galaxy Note i jestem mega zadowolony. Srajfona nie kupię NIGDY, nie dla tego że szkoda mi kasy na ten badziew ale dla tego, że nie jestem tępym naśladowcą amerykańskiego stylu zgniłego jabłka. Cenię sobie możliwość ingerowania w oprogramowanie, modyfikacje, ogromne wsparcie techniczne oraz rozmaity sprzęt (mam w czym wybierać) a nie zamknięte konstrukcje srajfonów.

    • mobile4you

      Na szczęście takich jak Ty, jest coraz mniej. 😉

  • gertrudOS

    Dokładnie! Z wyżej wymienionych powodów zakupiłem HTC Mozart z WP7 Mango, nie stać mnie na urządzenie z iOS, dlatego wybralem WP7, co prawda ilość i jakość aplikacji jest znikoma, ale jednak stabilność, szybkość i łatwość obsługi jest nieporównywalna z moim starym SGSem, który nota bene ma dużo lepszą specyfikację techniczną, niż Mozart, a to wszystko za sprawą optymalizacji, której w Androidzie raczej nigdy nie będzie. Dlatego jestem zagorzałym fanem rozwoju Windows Phone! Jest to coś pomiędzy Androidem, a iOSem. Cena Androida, a komfort i optymalizacja iOS! Gorąco wszystkim polecam przetestować kilka dni jakieś urządzenie z WP7. SGS w ogóle mi nie brakuje.

    • kash

      ciekaw jestem na jak długo wytrzymasz przy tych kwadratach, ja w każdej chwili mogę sobie launcher zapodać i mieć wp7 ze wszytkimi animacjami, nawet potrafię frameworka przerobić

    • marsjaninzmarsa

      Akurat „optymalizacja” to jest od 4.0 (konkretnie chodzi o sprzętowe renderowanie interfejsu)…

      • terel

        I tutaj jest problem. Android trochę już na rynku jest, a optymalizacja jest dopiero w Ice Cream Sandwich.

        • marsjaninzmarsa

          Pojawiła się już w Honeycomb, ale jego z oczywistych względów pominąłem…

  • coolos_jestem

    @napior1516

    taki marketing, z tym że Ty za swojego iPhona wydasz tyle ile ja na komputer stacjonarny, a ja za telefon z andkiem wydam połowę z tego co Ty, a zrobimy na tym niemal to samo :), dodatkowo mam wybór co do rozmiarów wyświetlacza itp. parametrów.

    Pozdro

  • Wole_andka

    Przecież to wszystko zależy od upodobań klienta. Nie chodzi tu nawet o tzw. religie apple. Jeśli firma wypuszcza dobry produkt na rynek to zbyt na niego się znajdzie zawsze. Użytkownicy dostają niemalze w 100% dopracowany produkt, nie czekaja latami na aktualizacje. W Adnroidzie nic nie jest pewne, kupujesz telefon mocny 1 rdzeniowy za 1700zł, wychodzą 2 rdzenie sprzedajesz za 1200. W Iphonach jest na odwrót, kupujesz sobie 3gs i wiekszosc gier oraz aplikacji dziala do dnia dzisiejszego, a na rynku wtórnym możesz go sobie opylić za ładne pieniądze. U appla wszystko dostajesz z przydzialu, w androidzie z łaski producenta, czekasz czy dadza cie najnowszy soft, naprawia bug w oprogramowaniu, by póżniej dowiedzieć sie, ze twoj telefon nie jest juz wspierany.

    Osobiscie uzywam androida, gdyz ihphon jest nudny jak flaki z olejem, caly czas mozna patrzec tylko na ikonki, ikonki i jeszcze raz ikonki. U siebie w smartfonie, zmieniam sobie lauchery, motywy, bootanimacje, ekrany blokowania, pakiety ikonek, dogrywam mody, nowe softy i to jest dla mnie ciekawe, telefon, ktory mam teraz rozni sie od tego, ktory mialem tydzien temu, poprzez wspomniane wczesniej modyfikacje oraz otwartosc.

    • kash

      oj sorki dalem minusa i nie przeczytałem do końca +10
      CHAR

      masz racje przez 4 lata patrzeć na ten sam pulpit i ikony to bym dziś cheftał co chwilę

  • bambus

    Drogi fanyboyu z twojej wypowiedzi wnioskuje że totalnie nie wiesz o czym mówisz, albo bardziej bełkoczesz. Boli cię niezmiernie że to nie nagryzione jabłuszka maja taki procent rynku. Idź lepiej na jakąś stronę kultu uwielbienia apple i tam wychwalaj pod niebiosa swoj iphone.

    • napior1516

      [quote name=”bambus”]Drogi fanyboyu z twojej wypowiedzi wnioskuje że totalnie nie wiesz o czym mówisz, albo bardziej bełkoczesz. Boli cię niezmiernie że to nie nagryzione jabłuszka maja taki procent rynku. Idź lepiej na jakąś stronę kultu uwielbienia apple i tam wychwalaj pod niebiosa swoj iphone.[/quote]

      Hahaha ;p.
      Mam iPhona 4S ale nie jestem fanboyem Appla. Jak bym był to bluzgał bym że Android to syf a iOS cud na ziemi.
      Śmieszy mnie twoje podejście do dyskusji sam zachowujesz się jak fanboy ktoś powiedział ci jaka jest prawda, przekazał ci fakty a ty już się burzysz. Ale ktoś stwierdził słusznie że Android zmierza w stronę Windows Phona.

  • napior1516

    Nic dziwnego jak od SGS 2 nic nie ma nowego wszystko odgrzewany kotlet w nowej obudowie i inna marka. Motorola Droid RAZR jeszcze dobrze nie wyszła na rynek a Moto wypuszcza nową wersje Maxx. Ludzie w tym i ja wolą kupić iPhona 4S i mieć przez rok spokój że jego sprzęt jest najnowszym modelem producenta i spać spokojnie nie martwiąc się o aktualizacje. Ludzie którzy kupili 3 lata temu 3GS dostali iOS 5 (najnowsza wersja systemu). A Sasmsung odmawia wsparcia dla flagowego modelu SGS już po roku kpina wykręcając się tekstem że jest za słaby dla ICS. Jak jeszcze dojdzie do tego w jaki sposób są optymalizowane telefonu z tymi systemami to ja nie mam wątpliwości, tylko szkoda że o tym głośno się nie mówi to wiele ludzi wybrało by iOS lub WP zamiast Androida. Google ma w tyle klientów którzy już kupili sprzęt chcę jak najwięcej zarobić wypuszczając co miesiąc nowy telefon z tym samym hardwarem w nowej obudowie i nowszą wersja systemu.

    • mishaaq

      100% racji. Największą bolączką Androida jest właśnie multum producentów i urządzeń (oczywiście z drugiej strony jest to zaleta, bo każdy wybiera to co chce) i brak możliwości kontroli ich ze strony Google (porozumienie w sprawie aktualizacji to mit). Apple może wypuszczać aktualizacje do starych iPhonów, bo ich wersji jest raptem kilka (mniej niż Androidowych telefonów typowego producenta). Producenci wolą wypuścić nową wersję Androida z nowym telefonem zamiast aktualizować za darmo stary model (tzw. odgrzewanie kotleta).
      Dlatego ja nie oglądam się już na telefony innych producentów tylko kupuje Nexusy (zalety: a – bardziej prawdopodobna aktualizacja, b – brak modyfikacji producenta, c – najczęściej topowa specyfikacja).

      • cwany

        Nie rozumiem w czym problem ? Wystarczy kupić Nexusa i cieszyć się długim wsparciem wprost od twórcy systemu.

        W Androidzie przynajmniej jest wybór, albo bierzesz telefon od Google i masz wszystkie aktualizacje albo telefon od Samsunga/HTC/Moto/itd. i bawisz się w custom romy jak skończy się oficjalne wsparcie.

    • dean

      100% racji. Android stawia na ilość, a nie jakość. To tylko kwestia czasu, jak podzieli los Windows Mobile…

    • resq

      [quote name=”napior1516″]Nic dziwnego jak od SGS 2 nic nie ma nowego wszystko odgrzewany kotlet w nowej obudowie i inna marka. Motorola Droid RAZR jeszcze dobrze nie wyszła na rynek a Moto wypuszcza nową wersje Maxx. [/quote] A rozne odmiany SGS2 to co ? tez odgrzewane kotlety tylko z roznymi opcjami.

      [quote name=”napior1516″]Ludzie w tym i ja wolą kupić iPhona 4S i mieć przez rok spokój że jego sprzęt jest najnowszym modelem producenta i spać spokojnie nie martwiąc się o aktualizacje. Ludzie którzy kupili 3 lata temu 3GS dostali iOS 5 (najnowsza wersja systemu).[/quote]
      tak dostali, ale jakim kosztem ? duzo funkcji nie dziala, a ogolna predkosc systemu jest nizsza niz poprzednie…

      [quote name=”napior1516″] A Sasmsung odmawia wsparcia dla flagowego modelu SGS już po roku[/quote] SGS ma 2,5 roku od premiery (czerwiec 2010)

      [quote name=”napior1516″]Jak jeszcze dojdzie do tego w jaki sposób są optymalizowane telefonu z tymi systemami to ja nie mam wątpliwości[/quote]Samsung zawsze mial problem z optymalizacja, pozostale firmy jak np. HTC pomimo nakladek nie maja wiekszych problemow, nie mowiac juz o czystym androidzie.
      [quote name=”napior1516″]Google ma w tyle klientów którzy już kupili sprzęt [/quote]A co ma google do kupionego sprzetu ? kase dostaje producent a nie google – oni zagrabiaja najmniej na licencjach, a glownie na reklamach. Pozatym to tak jak bys mial pretensje do Microsoftu ze trzeba co 2-3 miesiace wymieniac karte graficzna w PC bo najnowsze gry nie chodza plynnie…

      Jak ktos kupuje sprzet z najwyzszej polki to chyba sie powinnien orientowac na temat aktualizacji i wsparcia producenta. Pozatym taki jest rynek smartfonow juz od dosc dawna, ze napedza sie go glownie „nie modnymi” telefonami i brakiem „najnowszych” funkcji.

      • navegare

        Od czerwca 2010 minęło raczej półtora roku niż dwa i pół.
        Wymagam wsparcie przez dwa lata. Jeśli Google nie opanuje swoich dostawców – zmienię system.

  • gizus

    Moim zdaniem apple niedługo zacznie tracić udziały…. Ile można odcinać kupony od jednego tego samego urzadzenia lekko go poprawiając z każdą wersją…

    I nie wiem czemu ale wydaje mi się, ze decydujący wpływ na to będzie mial fakt, że apple straciło genialnego marketingowca, który potrafił wcisnąć wszystko wszystkim oraz sprawić, że każdy chciał mieć coś czego zupełnie nie potrzebował 😉



x