Pojawił się oficjalny harmonogram aktualizacji EMUI 11 dla światowych rynków. I choć nie wymieniono w nim konkretnie Polski, to patrząc na listę sprzętów oraz daty, można założyć, że pliki z aktualizacją pojawią się w naszym kraju w podobnych terminach. Kiedy więc można spodziewać się EMUI 11 na pierwszych smartfonach i tabletach?

Harmonogram aktualizacji EMUI 11

Harmonogram aktualizacji EMUI 11
EMUI 11

Udostępniony harmonogram aktualizacji EMUI 11 dotyczy sprzętów kupionych w „wolnej sprzedaży”, a nie u operatorów. Więc jeżeli ktoś korzysta z urządzenia, które zakupił u operatora, aktualizację może otrzymać później. Huawei na swojej stronie wymienia takie rynki, jak Zachodnia Europa czy Północnowschodnia Europa, ale bez podziału na kraje. Jednak w obu przypadkach terminy aktualizacji do EMUI 11 są takie same.

  • Huawei P40 – grudzień 2020 roku
  • Huawei P40 Pro – grudzień 2020 roku
  • Huawei P40 Pro+ – grudzień 2020 roku
  • Huawei Mate 30 Pro – grudzień 2020 roku
  • Huawei Mate Xs – styczeń 2021 roku
  • Huawei P30 – pierwszy kwartał 2021 roku
  • Huawei P30 Pro – pierwszy kwartał 2021 roku
  • Huawei Mate 20 – pierwszy kwartał 2021 roku
  • Huawei Mate 20 Pro – pierwszy kwartał 2021 roku
  • Huawei Mate 20 Pro RS Porsche Design – pierwszy kwartał 2021 roku
  • Huawei Mate 20 X oraz Mate 20 X 5G – pierwszy kwartał 2021 roku
  • Huawei nova 5T – pierwszy kwartał 2021 roku
  • Huawei MatePad Pro – pierwszy kwartał 2021 roku
  • Huawei MediaPad M6 (10,8 cala) – pierwszy kwartał 2021 roku

Zobacz też: Telefon Google może się niedługo zmienić w Google Call.

Lista sprzętów, które otrzymają aktualizację do EMUI 11 nie jest jeszcze przesadnie długa. To ma się niedługo zmienić, ale trudno jeszcze ocenić kiedy dokładnie to nastąpi. Szkoda też, że Huawei nie zdecydował się na większe sprecyzowanie tego, kiedy dokładnie zaczną być udostępniane pliki z aktualizacją. Teraz tylko czekać na to, aż lista smartfonów oraz tabletów będzie dalej rozszerzana.

Źródło: Huawei

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.