O tym, że technologia Adobe Flash umiera wiedzą już chyba wszyscy. No, może poza informatykami w polskich urzędach. Ci się zatrzymali w czasie jakieś 12 lat temu, o czym sam się boleśnie przekonałem, próbując załatwić cztery lata temu coś online, a teraz podobno wcale nie jest lepiej. Adobe Flash to jednak nie tylko nasze urzędy, ale także kawał historii internetu. Oczywiście, wiele z tych kultowych dzieł trafiło między innymi na YouTube, który, nawiasem mówiąc, też był kiedyś w tej technologii. Gorzej jednak wygląda sprawa z bardziej interaktywnymi treściami.

Internet Archive zatroszczy sie o Flash

Na szczęście jest nadzieja, aby to przetrwało. Kilka tygodni przed planowaną datą zakończenia obsługi programu Flash przez firmę Adobe Internet Archive zachowa samą wtyczkę i wszystkie kreatywne treści, które z niej wyszły. Na swojej stronie internetowej organizacja stworzyła nową kolekcję poświęconą technologii Flash, która pozwala doświadczyć dziesiątków lat animacji i gier poprzez wbudowany emulator. To oznacza, że nie musimy się martwić o żaden z problemów bezpieczeństwa, które wiążą się z Flashem. 

Zobacz też: Nowa funkcja w WhatsAppie pozwoli na łatwe ignorowanie konwersacji

W ciągu ostatnich 24 godzin, ludzie stojący za Internet Archive wnieśli do kolekcji ponad tysiąc treści. To jednak dopiero początek ton treści, które powstały w tej technologii. Sercem projektu jest wspomniany wyżej emulator o nazwie Ruffle. Warto podkreślić, że niestety, nie poradzi sobie on z każdym materiałem dostępnym w tej technologii. To oznacza, że część z treści odejdzie w zapomnienie, co będzie niestety wielką stratą. Miejmy jednak nadzieję, że z czasem będzie on udoskonalany, albo przynajmniej, że nie stracimy niczego szczególnie cennego. Warto także pamiętać, że podobna inicjatywa, ale skupiona na grach funkcjonuje już od kilku ładnych miesięcy.

Źródło: Engadget

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.