Wygląd POCO M3 jeszcze do niedawna był tajemnicą, ale jak to zwykle bywa przed premierą urządzenia, już nie jest. W sieci pojawiły się bowiem pierwsze rendery smartfona, które pokazują, że jego wygląd będzie dość mocno odbiegał od poprzednich wersji. Zresztą patrząc na wygląd innych sprzętów producenta, nie ma w tym nic specjalnie dziwnego.

Wygląd POCO M3

Wygląd POCO M3

Światowa premiera nowego smartfona od POCO zapowiedziana została na 24 listopada (godzina 13 naszego czasu). O samym M3 wiedzieliśmy do tej pory bardzo niewiele, ale teraz trochę się w tej kwestii zmieniło. Przynajmniej jeżeli chodzi o sam wygląd POCO M3, który zapozował na pierwszych renderach. Pierwsze co rzuca się w oczy, to duży napis z nazwą marki, czyli coś, co znamy już z modelu POCO X3. Tym razem znalazł się on na module z kamerami, który został rozszerzony praktycznie na całą szerokość smartfona. Rendery są na tyle niewyraźne, że trudno ocenić, czy całość jest „wyspą”, ale wygląda na to, że tak.

Z przodu będzie czekał na użytkowników ekran z wycięciem w kształcie kropli wody. Z tyłu znajdą się trzy obiektywy, ale nie wiadomo jeszcze, jakie matryce będą im towarzyszyły. Jeżeli nic się nie zmieni, to POCO M3 pojawi się w trzech wersjach kolorystycznych – szarej, żółtej oraz niebieskiej. Przewiduje się, że nowe POCO będzie po prostu wersją Redmi Note 10, która ma być skierowana na inne rynki. W Polsce ten model także powinien się pojawić, więc jest na co czekać. Wprawdzie plotki o specyfikacji urządzenia nie napawają entuzjazmem, ale nie jest źle.

Zobacz też: Huawei wprowadził do Polski nowe słuchawki i… okulary.

Pod maską ma się znaleźć Qualcomm Snapdragon 662, a towarzyszyło mu będzie 4 GB RAM. Miły dodatkiem może być akumulator, którego pojemność może wynosić nawet 6000 mAh. Sam wyświetlacz powinien mieć przekątną 6,53 cala i oferować rozdzielczość Full HD+. Więcej o urządzeniu dowiemy się 24 listopada.

Źródło: GSM Arena / 91Mobiles

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.