Nowe Google Pay zostało oficjalne zaprezentowane przez Google. Płatności od giganta z Mountain View doczekały się solidnego odświeżenia, ale niestety z początku dostępnego jedynie dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Dobra wiadomość jest taka, że mowa tutaj o aplikacji zarówno dla Androida, jak i iOS. Co więc nowego w Google Pay?

Nowe Google Pay

Nowe Google Pay

Firma zapowiedziała ostatnio, że szykuje się do wprowadzenia zmian w swojej aplikacji do płatności. Nowe Google Pay będzie więc wyglądało inaczej, niż do tej pory, ale bez obaw. Ma być czytelnie, a wszystko, co najważniejsze, szybko dostępne. Zmiany zostały dostosowane do tego, by użytkownikom korzystało się z rozwiązania wygodniej, a jednocześnie zadbano o prostotę. Tak, by nie trzeba było specjalnie czegoś szukać w aplikacji. Pierwszą i najbardziej zauważalną zmianą będzie sam ekran startowy w aplikacji. Zobaczymy tam bowiem listę osób oraz firm czy instytucji, gdzie najczęściej korzystamy z Google Pay.

Nowe Google Pay

Będzie więc można szybko i sprawnie zrobić komuś przelew czy przejrzeć historię transakcji. Od razu będzie można także zobaczyć, czy któraś z firm nie oferuje akurat jakiejś ciekawej zniżki na swoje produkty lub usługi. Wszystko w jednym miejscu i od razu pod ręką. Bez trudu będzie można także tworzyć podzielone rachunki i mieć od razu pod kontrolą to, kto i za co już zapłacił, a kto jeszcze nie. Pojawi się także możliwość zamawiania jedzenia bezpośrednio z aplikacji, choć tutaj mówimy o amerykańskim rynku.

Zobacz też: Co nowego przynosi Google Chrome 87?

Nowe Google Pay pozwoli także na kontrolę wydatków oraz ich analizę, jeżeli mamy do usługi podpięte konto bankowe. Da się wtedy zobaczyć np. na co wydawaliśmy najwięcej. Dojdzie też przeszukiwanie transakcji, więc spokojnie będzie można sprawdzić, ile np. zapłaciliśmy za jedzenie. Oczywiście wszystko dalej ma być bezpieczne, a Google nie zamierza sprzedawać naszych danych żadnym firmom. Teraz tylko czekać na to, aż nowe Google Pay pojawi się w naszym kraju.

Źródło: Google

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.