Wiadomości Google dostają możliwość zaplanowania wiadomości tekstowych. Funkcjonalność zaczęła być udostępniana użytkownikom poprzez aktualizację po stronie serwera, ale jeszcze nie wszyscy mają do niej dostęp. Aby go uzyskać, będzie należało więc uzbroić się w cierpliwość. Raporty o tej funkcji zaczęły pojawiać się na portalach społecznościowych już jakiś czas temu, pokazując wiele opcji planowania. Te mogą być szczególnie ważne dla osób ze słabą pamięcią. 

Wiadomości Google z funkcją planowania

Istnieje dobry powód, aby zaplanować wysyłanie wiadomości tekstowych, choć taka funkcjonalność może nie być użyteczna dla wielu użytkowników. Można na przykład zaplanować poranne powitanie, które ma być wysłane o godzinie, w której planujemy wciąż spać. Można także zaplanować wysłanie życzeń urodzinowych dla dalszej rodziny, które zostaną wysłane praktycznie bez naszej wiedzy czy pamięci. Może to także być forma ustawienia przypomnienia, które jednak nie jest przeznaczone dla nas, a innej osoby. Możliwości tego rozwiązania jest naprawdę sporo i na pewno nie wymieniłem nawet małej części tego, do czego może to posłużyć.

Zobacz też: Czwarty sezon „Stranger Things” dzięki opóźnieniom ma mieć dopieszczony scenariusz

Na podstawie zdjęć zrzutów ekranów użytkowników, którzy otrzymali nową funkcję, Google oferuje możliwość wyboru wcześniej zdefiniowanych godzin i dat. Jednakże użytkownicy mają również możliwość wybrania własnej daty i godziny dla wiadomości. Zaplanowane wiadomości będą pojawiać się na czacie z ikoną zegara i wiadomością informującą, że jest ona zaplanowana. Oczywiście tylko my będziemy widzieli ten komunikat, a nie odbiorca. Użytkownicy mogą dotknąć tej ikony, aby albo edytować wiadomość przed jej wysłaniem, albo wysłać ją natychmiast lub usunąć. Nie wydaje się jednak, aby zaplanowana wiadomość mogła mieć zmienioną godzinę i datę. To już duże niedopatrzenie. Miejmy nadzieję, że Google z czasem to poprawi.

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.