Niewiele firm tak agresywnie chroni swoje IP tak, jak Nintendo. Japoński gigant gier rozpoczął w przeszłości wiele procesów o naruszenie praw autorskich. Jednak jest to pierwszy pozew firmy przeciwko pracownikowi branży rozrywkowej. Posiadająca 1,9 miliona obserwatorów na TikTok i ponad 50 tysięcy na Twitchu, Pokeprincxss jest dość popularna mediach społecznościowych. Nazwa i liczne tatuaże tych stworzeń są świadectwem jej miłości do Pokemonów. I najwidoczniej właśnie to jest problemem.

Nintendo pozywa gwiazdę TikToka

Nintendo pozywa gwiazdę TikToka

Nintendo z kolei nie jest jej fanem. Dwa miesiące temu otrzymała ona maila od LegalZoom, z którego się dowiedziała, że Nintendo chce, aby zaprzestała ona działalności. Nintendo prawdopodobnie sprzeciwiła się podobieństwu znaku towarowego Pokeprincxss do nazwy Pokemon. Zauważa ona, że inni streamerzy używają słowa Pokemon w swoich nazwach. Mimo to nie spotkali się z groźbami prawnymi. Z drugiej strony nie można pominąć faktu, że Pokeprincxss jest jej zaangażowana w branży rozrywkowej dla dorosłych. Prowadzi także dość popularne konto na OnlyFans. Możliwe, że właśnie to jest powodem, dla którego Nintendo zwróciło na nią szczególną uwagę.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Zobacz też: Huawei nie zwalnia – producent planuje zwiększyć zatrudnienie poza granicami Chin

W końcu Nintendo nie chce, aby największa marka firmy kojarzyła się z treściami pornograficznymi. Gry z tej serii, mimo, że mają rzeszę dorosłych fanów, do których sam należę, są kierowane głównie dla młodszego odbiorcy. W wyniku działań firmy Pokeprincxss musiała zapłacić Nintendo zadośćuczynienie i zmienić swoją nazwę na Digitalprincxss. Pocieszające jest to, że nie musiała usuwać tatuaży. Znając zapędy Nintendo, taki obrót sprawy wcale nie byłby czymś dziwnym. Z drugiej strony czy można mieć do firmy za złe, że nie chce, aby jedna z jej największych marek dla dzieci kojarzyła się z kimś, kto lubi pokazać to i owo za pieniądze?

Źródło: TechSpot

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.