Antyszczepionkowcy na Facebooku nie mają łatwo. Platforma już w zeszłym roku zaczęła wprowadzać pewne ograniczenia, które miały wpływać na ruch osób, które nie uznają przymusowych szczepień. Chodziło m.in. o oznaczanie materiałów, które miały wprowadzać w błąd. Teraz Facebook zamierza zabrać się za reklamy, które mają zniechęcać do przyjmowania szczepionek.

Facebook zbanuje reklamy antyszczepionkowców

Facebook zbanuje reklamy szczepionka
Fot. Facebook

Nowa polityka Facebooka robi się coraz ostrzejsza, ale akurat w niektórych przypadkach, ma to uzasadnienie. Ostatnio stwierdzono, że nie będzie miejsca na platformie dla treści, które mają poddawać pod wątpliwość istnienie Holokaustu. Nie ma się co nawet nad tym zastanawiać, bo to dobra, choć mocno spóźniona decyzja platformy. Teraz przyszła pora na osoby, które mają zachęcać do tego, by nie przyjmować szczepionek. A konkretniej o osoby, które zamierzają takie treści reklamować.

W życie wchodzi bowiem nowa polityka platformy, która będzie zakazywała jakiegokolwiek nawoływania do tego, by nie przyjmować szczepionek. Facebook zbanuje reklamy, które będą zawierały tego typu treści. Platforma postawiła sobie za cel, by przekazywać swoim użytkownikom sprawdzone informacje, które mają służyć ich zdrowiu. Czy to oznacza, że wszelkiego rodzaju treści, które mają nawoływać do tego, by nie przyjmować szczepionek, będą karane banem przez platformę? Nie, bo tutaj mówimy tylko o reklamach, czyli płatnych treściach pozwalających dotrzeć do większego grona odbiorców.

Zobacz też: Messenger ma nowe logo – takiej zmiany się nie spodziewaliśmy.

O ile Facebook zbanuje reklamy mające nakłaniać do tego, by nie brać szczepionek, to nie idzie dalej. Będzie można reklamować ruchy, które walczą z systemem legislacyjnym czy polityką rządu odnośnie szczepionek. Nie ma więc tutaj czegoś, co mogłoby zagrozić wolności słowa, a jedynie troska o zdrowie użytkowników. Zapewne wiele osób się z tym nie zgodzi, ale tutaj nie ma już pola do dyskusji. Decyzja zapadła.

Źródło: Facebook

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.