Wczoraj odbyła się oficjalna premiera iPhone’a 12, a dziś rano Xiaomi nawiązało do tego wydarzenia. Choć firmy technologiczne nieustannie przekonują nas o wyjątkowości i innowacyjności swoich rozwiązań, w gruncie rzeczy nieustannie podpatrują, co robi konkurencja. Jej sukcesy starają się naśladować, a ewentualne działania, które można zinterpretować jako błędy – wypomnieć. Tym razem mamy do czynienia z drugim scenariuszem.

Xiaomi nawiązało do premiery iPhone’a 12, a dokładnie do kwestii braku ładowarki w zestawie

Seria #Mi10T wspiera szybkie ładowanie 33W. Ładowarkę o tej samej mocy znajdziecie w zestawie. Tak, w zestawie.#PowerYourCreativity

Opublikowany przez Xiaomi Polska Środa, 14 października 2020

Xiaomi Polska dziś rano postanowiło przypomnieć swoim obserwatorom na Facebooku o modelu Mi 10T Pro. Spośród wszystkich zalet tego smartfona, skupiono się jednak jedynie na kwestii jego ładowania. Seria #Mi10T wspiera szybkie ładowanie 33W. Ładowarkę o tej samej mocy znajdziecie w zestawie. Tak, w zestawie – zaznaczyło Xiaomi. Trudno nie dopatrzyć się tu aluzji do wczorajszej premiery iPhone’a 12. Podczas niej potwierdziły się doniesienia, że w zestawie z tym smartfonem nie otrzymamy ładowarki. Apple tłumaczy to troską o środowisko.

To nie pierwsza sytuacja, kiedy Xiaomi próbuje w nieco prześmiewczy sposób wytknąć firmie Apple pewne cechy iPhone’a. Oczywiście te, które niekoniecznie są lubiane przez klientów. W marcu na polskiej premierze serii Mi 10 prowadzący stwierdził, że iPhone 11 Pro Max nie nadaje się nawet do porównania z nowym smartfonem Xiaomi. Wtedy chodziło jednak o wygląd przedniego panelu, a dokładnie o wcięcie w ekranie. Xiaomi skrytykowało iPhone’a za dużego notcha, którego udało się uniknąć Samsungowi w modelu S20 Ultra, a także właśnie chińskiej marce w telefonie Mi 10.

Czytaj także: 256 GB za 1000 złotych i brak ładowarki – czy nowy iPhone 12 jest drogi?

Dzisiejszy post Xiaomi Polska wzbudził mieszane reakcje wśród internautów. Niektórym nawiązanie do braku ładowarki w zestawie iPhone’a 12 ewidentnie przypadło do gustu. Pojawiły się jednak również opinie wytykające modelowi Mi 10T Pro to, czego jemu zabrakło. Komentujący skupili się na braku panelu AMOLED oraz wejścia słuchawkowego.

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.